SingleShock Weekly #41


Witajcie w 41szym SingleShock’u… Nasz Zniewolony Orzeł miał okazję na okrągłą liczbę, a jak widać mi zostały wszystkie nieparzyste :) Dzisiejszy SingleShock będzie… fioletowy! A fioletowość może oznaczać tylko jeden tytuł. Poza tym dowiemy się o nowym DLC do Forzy 4, dziwnym podejściu do Dead Space 3, ostatniej sprzedaży konsoli MS ze święta dziękczynienia w USA, wyłonionej ciekawostce z CV a na koniec raport o tym, że podobno nie chce nam się grać w singla.

Saint’s Row: The Third – wszystko czego potrzebujesz!

Premierę Saint’sów już mamy za sobą, więc rozentuzjazmowany całym tym tytułem (jako, że nie mogę się od niego oderwać) postanowiłem zalać was materiałami filmowymi z tej oto produkcji. Nie będę zbytnio omawiał samej gry szczegółowo, ponieważ recenzja znajdzie się w kolejnym odcinku DualShock Podcast.

Oj tak, pierwszy porządny trailer z Saint’s Row trzeciego… wydaje mi się, że nie często otrzymujemy tak rozbudowane, napakowane contentem, interesujące i widowiskowe trailery CGI jak ten powyżej. Ale dla laika, takiego jak ja (tutaj wytłumaczenie, SRTT jest moim pierwszym tytułem z serii), pierwszy trailer jedynie mógł przyciągnąć świeżością i ukazaniem, że coś się będzie działo. Tak naprawdę dopiero po tym zwiastunie zacząłem się interesować cóż to w ogóle będzie za gra. Pierwsze moje wrażenie gdy dowiedziałem się, iż będzie to sandbox było trochę nieteges. Ponieważ po (moim zdaniem) ciężkim do wytrzymania GTA4 miałem dość typowych sandbox’ów we współczesności (sorry GTA4, naprawdę tak bardzo mnie zirytowałeś) i myśl o kolejnej grze tego typu była dla mnie (w tamtym momencie oczywiście) karą, której nie chciałem ponosić. Kolejne zwiastuny, tym razem gameplay’owe pokazały mi, że Saint’s Row nie jest jednak typowym spinoffem GTA, i że może mieć potencjał w całej swojej absurdalności.

http://www.youtube.com/watch?v=C_LcN5l1QTs

Ten zestaw tzw najlepszych wspomnień powinien wam otworzyć oczy do czego Saint’s Row The Third jest zdolne. Branie siebie zupełnie niepoważnie oraz fun, który z tego płynie przeważył szalę niepewności, od tego czasu był to dla mnie MUST HAVE! Ale, niestety w tym okresie pojawiało się zbyt dużo za dobrych tytułów takich jak Forza Motorsport 4 czy NFS The Run (khe khe khe, to był żart) i trzeba było po prostu wybrać czy iść za znaną serią i być bezpiecznym (po części, bo NFS The Run… nieważne), czy spróbować coś nowego, innego, coś co krzyczało: „Kup mnie! Nie musisz jeść w tym miesiącu!” Trochę to wyolbrzymione, ale jednak nie można posiadać każdej gry, która ledwo co wyszła. W ostatnią środę miałem, powiedzmy mały wypadek. Gdy biegłem z pokoju do pokoju na zakręcie przed wejściem był akurat róg dywanu (takiego dużego, solidnego…). Niespodziewanie dywan mnie zaatakował! Będąc lewą nogą na rogu dywanu poczułem utratę przyczepności, ale nie z tym otóż dywanem, a dywanu z podłogą. Gnojek perfidnie się zawinął, a ja poleciałem na ręce. Niby nic nie powinno mi się stać, ale prędkość była, więc i upadek musiał być znaczący. Oba nadgarstki zbite, oraz naciągnięte ścięgna aż do łokci, obtłuczone kolana i straty moralne (nie wiem jak to zrobiłem, ale tak było). Jak już doszedłem do siebie, czyli zacząłem trzeźwo myśleć, mniej więcej po 2 godzinach czułej opieki najlepszej pielęgniarki jaką kiedykolwiek poznałem (każda żona jest pielęgniarką dla swojego męża, REMEMBER IT), postanowiłem zaskarżyć dywan. Na początku nie chciał się ugiąć, lecz gdy wyciągnąłem z kuchennej szuflady nożyczki od razu zaczął współpracować. Żarty na bok… po prostu zamówiłem SR:TT.

Fenomen Profesora Genki
Profesor Genki jest osobnikiem prowadzącym pseudo japoński program rozrywkowy: Professor Genki’s Super Ethical Reality Climax. Sama nazwa „genki” pochodzi z języka japońskiego i oznacza „entuzjastyczny” – czyli w przetłumaczeniu SR The Third – szajbus :) Kulisy „powstania” profesora są opowiedziane w specjalnym filmiku Live Action stworzonym przez najdziwniejszych prezenterów kanału Adult Swim, Tima i Erica. Czy jest to chore, i zarazem przyciągające? To już musicie sami określić… ja klikam „lubię to”.

UWAGA: PONIŻSZY ZWIASTUN ZAWIERA MASĘ MIGAJĄCYCH OBRAZÓW I MOŻE WYWOŁAĆ DRGAWKI (ATAK) U OSÓB PODATNYCH NA PADACZKĘ!

Najdziwniejsza reklama preorderowa jaką kiedykolwiek widziałem! Zestaw profesora Genki jest nie tyle ciekawy co absurdalny: wyrzutnia ośmiorniczek kontrolujących umysły, pojazd potrafiący zasysać przechodniów i wystrzeliwać nimi z działka oraz strój alternatywny profesora Genki wraz z głową idealnie komponują się w świecie przedstawionym w Saint’s Row.

A zastanawialiście się może jak by wyglądał taki teleturniej na żywo? Oto właśnie filmik Live Action stworzony przez Tima i Erica.

Jedną z bardziej interesujących ciekawostek jest to, iż jeżeli mamy szczęście, możemy spotkać samego profesora Genki w grze, a jeśli uda nam się go zabić otrzymamy około 300.000 dolarów (wirtualnych oczywiście). Mi osobiście się jeszcze nie udało, lecz znalazłem parę rad co zrobić by nienormalny różowy kotek pojawił się i rozpoczął chaos na ulicach :)

Najbardziej chora broń w grze?

Wy się śmiejecie, a od tej „broni” zginęło ponad 2 miliony osób według THQ. Inne statystyki mówią o łącznym czasie około dwóch lat biegania na golasa po mieście przez użytkowników, czy wymordowaniu ponad 5,8 miliarda NPC. Jest się czym chwalić :)

Na koniec wstawię wam jeszcze reklamówkę napoju energetycznego Saint’sFlow.

I to by było na tyle z miłych wspomnień, na recenzje musicie poczekać do środy.

Forza Motorsport 4 – IGN DLC pack

Szóstego grudnia pojawi się kolejna paczka DLC do Forzy czwartej. Autka, które możemy w nim znaleźć to:

  • 1957 Maserati 300 S
  • 1967 Chevrolet Chevelle SS-396
  • 1977 Ford Escort RS1800
  • 1981 Volkswagen Scirocco S
  • 1986 Alfa Romeo Spider Quadrifoglio Verde
  • 1988 Pontiac Fiero GT
  • 2010 Maserati GranTurismo MC GT4
  • 2011 Ford F-150 SVT Raptor
  • 2011 Mazda RX-8 R3
  • 2011 Monster Sport Suzuki SX4
  • http://www.youtube.com/watch?v=naJfABJJLHM

    Czy jest w tej paczce jakieś autko, które byście chcieli posiadać w FM4?

    Dead Space 3 – what will it be?

    Czy coś jest nie tak z ogólną konwencją, sposobem rozgrywki, widokiem kamery w serii Dead Space? Moim skromnym zdaniem nie, ale najwidoczniej ludki od EA widzą to inaczej. Chcą bowiem po trzeciej części (oby nie wcześniej) zmienić styl trzecioosobowego survival horroru na (przygotujcie się)… FPS’a, bądź spin-off, w którym będziemy pilotem statku, lub też grę w stylu Uncharted/Tomb Raider. WTF?!?! Według nowego zarządu 2 miliony sprzedanych egzemplarzy to oznaka upadku, więc ekipa tworząca serię ma wykombinować coś innego. Ja po prostu szokłem!

    It’s friday! Friday… Black Friday in the USA!

    Tak zwane „czarne piątki” są dniami najlepszych przecen na amerykańskim rynku. Szał zakupów dotyka wtedy każdego i w każdej dziedzinie. Wyobraźcie sobie Dead Rising tylko, że zamiast zombie mamy Amerykanów, którzy polują na oka… co ja pisze… kupują co się da. Microsoft może pochwalić się najlepszym tygodniu sprzedaży w historii. Łącznie zostało sprzedanych około 960,000 konsol, z czego ponad 800,000 w jeden dzień. OMG! Kinect w zestawach jak i w wersji pojedynczej znalazł się w 750,000 domach. Jest to naprawdę imponujący wynik. Chris Homeister, vice prezydent i główny manager działu rozrywki i multimediów: “We have seen tremendous excitement from customers for our hot holiday gaming offers. Xbox 360 was among the best-sellers at Best Buy this Black Friday, and is a testament to the continued popularity of the gaming category this holiday.”

    Spójrz w moje CV a dowiesz się jaką grę tworzą!

    Wendy Mok, chińska voice-aktorka zdradziła w swoim CV iż aktualnie podkłada głos dla „chińskiej miszkanki/zombie” w Resident Evil 6. Wcześniej pochwalił się o pracy nad RE6 Joe Cappelletti, ale ta informacja została jakoś szybko „ukryta” :)

    Większość z nas (graczy) nie lubi grać w trybie SinglePlayer…

    Liczby, liczby, liczby… najwidoczniej statystyki zawsze mówią prawdę o nas. Od serwisu Steam wyszła informacja, że w większości skupiamy się na trybach wieloosobowych. A nawet jeżeli mamy grę, w której ważniejszym aspektem jest tryb dla jednego gracza to i tak nie zostajemy z tym tytułem na dłużej. Przykładem oczywiście musi być Modern Warfare 2, w którym mimo tak krótkiej kampanii i tak 40% osób w ogóle nie skończyło jej na jakimkolwiek poziomie. Ja rozumiem, że ta gra się sprzedała w dużej ilości, no ale proszę was… Ale spokojnie, będzie lepiej… Black Ops’a ukończyło tylko 48,2% graczy, ojej no to jest wielka niespodzianka… Przecież widać, że oba przykłady są typowymi grami do Multiplayer’a prawię tylko i wyłącznie. Nie twierdzę, że nie ma osób, które w ogóle nie dotykają się do rozgrywek wieloosobowych, bo sam wiem jak to jest ze mną. A co z grami, w których króluje SinglePlayer? Rage’a ukończyło 36,4%, i może rozumiem, że niektórym nudzi się rozgrywka po jakimś czasie i nie są w stanie skończyć takich tytułów jak GTA4 czy Skyrim. Ale dziwi mnie oburzenie ludzi, którzy dziwią się, że tak mała liczba osób kończy te super krótkie kampanie… no hallo, w grach typowo nastawionych na multiplayer?? I nie zgadzam się z tezą, że nie ma się co dziwić deweloperom, że robią tak krótkie „samotne kampanie”. Wygląda to tak jakby twórcy pomijali ciekawe i długie tryby singleplayer ponieważ mają multi. A co będzie jak komuś internet odetną? Jakaś awaria, tydzień bez internetu (ja wiem, wizja apokalipsy, ale coś takiego może się zdarzyć), co wtedy zrobi gracz? Będzie miał chociaż trochę rozrywki grając samemu! Problemem tego może też być cena gier, oraz podejścia graczy. Ja, jeżeli gra mi się podoba staram się wycisnąć z niej wszystko, bo wiem ile musiałem zapłacić za dany tytuł, a ceny gier konsolowych są jednak prawie dwa razy droższe niż na Steam’ie. A jak to jest z wami? Kończycie kampanie dla pojedynczego gracza?

    Shake shake…

    Na koniec, by wytrząść z was trochę negatywnej energii i zastrzyknąć uśmiech na twarzy wstawiam najnowszy odcinek super web serialu „Hey Ash, whatcha playin’?”

    http://www.youtube.com/watch?v=G9UExpXIXtk

    Shake shake… :)

    Z OSTATNIEJ CHWILI… EAGLE ma dziś urodziny!


    Wszystkiego najlepszego Enslaved Eagle!!!!

Informacje o CialnyGD

Zapalony Xbox’owiec, osobnik potrafiący „zmęczyć” 3 gitary GH w ciągu miesiąca, amatorski nauczyciel drifting’u AWD w Forzie3. Zawsze stara się wyszukiwać pozytywne aspekty każdej sytuacji. I jak to kiedyś ktoś powiedział: „Cialny, jesteś lepszy od Achievementa”
Ten wpis został opublikowany w kategorii Newsy, SingleShock i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „SingleShock Weekly #41

  1. Abaddon pisze:

    Nie mogę się doczekać aż uda mi się przetestować SR3 niestety funduszy brak i będę musiał poczekać na obniżkę wersji na ps3 bo z tego co słyszalem to optymalizacja kuleje na pc z resztą powtarza się styuacja z 2 częścią.

  2. Bizon pisze:

    Najlepszego Eagle! ;D

  3. Divi pisze:

    Nic o powstawaniu South Park: The Game? Zawiodłem się. ;)

  4. Enslaved Eagle pisze:

    Łiii, Cialny, dziękuję, jesteś kochany! <3 :) Ty Bizon też, i masz seksowny głos. :P

    ————/ ciach /————–
    Przykro słyszeć o tych statystykach od Valve. Choć tak czy inaczej, żadnego Modern Warfare nie ukończyłem nawet do połowy, w trójce z nudów skończyłem na trzeciej misji, choć w trypie Spec Ops bawiłem się dobrze przez jakiś czas (ze trzy, cztery dni to trwało). Multi oczywiście we wszelkich CoDach wymiata, do czwórki wracam kilka razy do roku po dziś dzień, choć z moim łączem to ciężko, oj, ciężko o jakąkolwiek nieprzerwaną (jeśli rozumiecie, o co mi chodzi) rozgrywkę…

    BTW, skąd prasa ciągle dostaje informacje o tym, co znajduje się w kurikulum wite pracowników różnych growych firm?

Add Comment Register

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>