<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>DualShock Podcast &#187; Artykuły</title>
	<atom:link href="http://dspodcast.pl/kategorie/artykuly/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://dspodcast.pl</link>
	<description>Szokujące słuchowisko nagrywane przez graczy i DLA Graczy</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Feb 2012 15:09:43 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>LAN party: jak było a jak jest</title>
		<link>http://dspodcast.pl/artykuly/lan-party-jak-bylo-jak-jest/</link>
		<comments>http://dspodcast.pl/artykuly/lan-party-jak-bylo-jak-jest/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Nov 2011 00:27:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>grabczas</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[disciples]]></category>
		<category><![CDATA[heroes of might and magic]]></category>
		<category><![CDATA[quake]]></category>
		<category><![CDATA[starcraft]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dspodcast.pl/?p=6001</guid>
		<description><![CDATA[Lan party, dla jednych miłe wspomnienie przeszłości dla innych relikt niemalże historyczny. Ale czy aby na pewno ta forma grania całkowicie umarła? Czy może jest to rzecz którą czeka druga młodość? W jaką stronę poszło granie multiplayerowe? Spróbuję przekazać wam &#8230; <a href="http://dspodcast.pl/artykuly/lan-party-jak-bylo-jak-jest/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/lanparty.png" alt="" width="615" height="345" class="alignnone size-full wp-image-6014" /></p>
<p>Lan party, dla jednych miłe wspomnienie przeszłości dla innych relikt niemalże historyczny. Ale czy aby na pewno ta forma grania całkowicie umarła? Czy może jest to rzecz którą czeka druga młodość? W jaką stronę poszło granie multiplayerowe?  Spróbuję przekazać wam mój punkt widzenia na ten temat a już w ogóle było by super jakbym zachęcił kogoś do refleksji.<span id="more-6001"></span></p>
<p>Na dzień dzisiejszy Lan Party najbardziej przywodzi na myśl turnieje e-sportowe organizowane offline, czyli gracze zbierają się w jednym miejscu, najczęściej na halach w czasie imprez komputerowych czy growych. Tam rywalizują ze sobą mogąc przy tym poznać się osobiście, pójść do pubu czy uścisnąć sobie wzajemnie dłoń po zakończonym pojedynku/meczu. </p>
<h4>Dreamhack czyli jeden z największych turniejów e-sportowych w europie</h4>
<p><img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/dreamhack2004.jpg" alt="" width="600" height="300" class="alignnone size-full wp-image-6017" /></p>
<p>Jednak geneza jest zupełnie inna. W czasach kiedy internet był „przez telefon” i drogi wyszedł pierwszy Quake, który do dzisiaj chyba uznaje się prekursorem lanowego strzelania do siebie nawzajem z kolegami, i żeby pograć w dobrych warunkach trzeba było parę komputerów połączyć w jedną sieć lokalną a że kabli nikt przez całe osiedla raczej nie rozciągał to się spotykało z kolegami w jednym domu, każdy brał swojego PCeta i łączyło się kablami, tak przygotowanym można było grać całą noc.</p>
<h4>Quake Live, tak obecnie wygląda ostatnia część serii która zaczęła Multiplayerowy szał na dobre</h4>
<p><img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/quake.jpg" alt="" width="600" height="451" class="alignnone size-full wp-image-6024" /></p>
<p>Oczywiście niektóre gry oferowały opcję dzielonego ekranu (w NFSa2 zagrywałem się z sąsiadem godzinami) bądź tzw opcję Hot Seats (Heroes of Might and Magic dzierży tutaj palmę popularności zdecydowanie ale warto też wspomnieć o Disciples który jest tytułem wartym uwagi IMO, sam źle zrobiłem że nie zagłębiłem się w ten tytuł wcześniej gdyż zaślepiony HOMM3 nie wierzyłem w jej sukces, oraz Etherlords które zdaję się umarło śmiercią naturalną) w której każdy z graczy po kolei siadał do komputera, wśród mojej grupki znajomych, za czasów podstawówki, na urodzinach to był nieodłączny element imprezy, heh. Później były kolejne FPSy, RTSy (Warcraft, Starcraft, C&amp;C są chyba najlepszymi przykładami) a jakość internetu była coraz lepsza.</p>
<h4>Disciples, polecam spróbować nie tylko fanom turówek</h4>
<p><img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/disciples2.jpg" alt="" width="600" height="450" class="alignnone size-full wp-image-6027" /></p>
<p>Doczekałem to dnia kiedy wychodzi Starcraft 2 i dowiaduję się że nie dostaniemy trybu LAN. Wtedy coś we mnie pękło tak naprawdę. W dobie coraz mocniejszych laptopów kiedy to coraz nowsze gry działają na nich, a zdecydowanie łatwiej zabrać się z nimi do znajomych, poczułem się naprawdę źle, do dzisiaj mam paru kolegów do których dzwonię z zapytaniem nie, czy idziemy na piwo, tylko czy gramy dzisiaj nockę w Starcrafta. A tak jak koniecznie muszę być podpięty do internetu to teoretycznie nie ma sensu ruszać się z domu ale nie o to chyba tutaj chodzi, czyż nie? Przykładem będzie niech ostatnio Lan kiedy byliśmy u kolegi w 8 osób w domu (miał wolną chatę akurat), obydwie ekipy w oddzielnych pokojach co by nikt nie podglądał przeciwnika i nie oszukiwał. Po każdej rozgrywce wychodzą wszyscy na korytarz/balkon/do kuchni pogadają, pośmieją się z tego kto co zrobił w grze, czasami się poprzekomarzają a następnie zabieramy się za kolejny mecz. To jest właśnie sens takiego spotkania. Odezwą się głosy że dzisiaj mogę porozmawiać z kimś na Skype/Teamspeak/Ventrilo/innym badziewiu. Ok, mogę ale do cholery co innego pogadać z kimś siedząc obok tej osoby, a co innego na takim komunikatorze. Kamerka sprawy nie załatwi bo przez nią na przykład kolegom z którymi coś przed chwilą wygrałem piątki nie przybiję, co najwyżej &#8222;mental five&#8221;.</p>
<h4>Starcraft 2, może nie złamał wielu graczom serc ale niemal zabił nie jeden portfel</h4>
<p><img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/starcraft2.jpg" alt="" width="600" height="345" class="alignnone size-full wp-image-6036" /></p>
<p>Zresztą w dobie tych systemów matchmaking&#8217;owych dalej mam kolegę który na multi gra TYLKO i wyłącznie ze znajomymi i mam wrażenie że nie jest on tak bardzo odosobnionym przypadkiem. Dlatego też w dobie grania online zastanówcie się kiedy ostatni raz graliście w stricte zamkniętym gronie znajomych? Nawet jeśli nie macie możliwości spotkania się w jednym pomieszczeniu pomyślcie ile frajdy może wam dać na przykład mecz w jakiegoś FPSa dajmy na to w 4 osoby z umówionymi zasadami specjalnymi. Ponieważ przegrane mecze które powodują dalej uśmiech na twarzy są naprawdę czymś pięknym i mam wrażenie że coraz więcej młodszych graczy (poniżej 15 roku życia dajmy na to, piszę te słowa w roku pańskim lub bezpańskim(jak kto woli) 2011) nie miała okazji czegoś takiego zrobić. Jeżeli macie grające młodsze rodzeństwo czy to rodzone czy cioteczne pokażcie im alternatywę od tego co dają nam twórcy w grze, udowodnijcie im że w odpowiedniej ekipie gra nie potrzebuje gruntownego modowania żeby nabrać nie raz całkowicie nowych kolorów.</p>
<p>Uff, mam nadzieję że osoby które przebrną przez moje wypociny nie będą uznawać czasu poświęconego na nie za zmarnowany. Co chodzi o gry coopowe celowo o nich nie wspomniałem ponieważ na ich temat będę nieco inaczej się rozwodził jeżeli rzecz jasna szanowna widownia Dualshock Podcast nie będzie chciała mnie wygnać gdzieś hen daleko ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dspodcast.pl/artykuly/lan-party-jak-bylo-jak-jest/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>SR-25, czyli historia trudnej miłości</title>
		<link>http://dspodcast.pl/artykuly/sr-25-czyli-historia-trudnej-milosci/</link>
		<comments>http://dspodcast.pl/artykuly/sr-25-czyli-historia-trudnej-milosci/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Nov 2011 11:30:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Blady</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dspodcast.pl/?p=5785</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj przedstawiam wybryk nietypowy – moją długą, luźną pogawędkę na temat mający tylko maleńki związek z grami. Nieco wspomnień, nieco emocji, sporo dziwnych zdjęć Bladego w opuszczonych spodniach. Zapraszam do czytania! Osoby, które dopiero niedawno rozpoczęły znajomość z DSPodcast mogą &#8230; <a href="http://dspodcast.pl/artykuly/sr-25-czyli-historia-trudnej-milosci/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-5797" src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/logo-sr25a1.png" alt="" width="615" height="345" /></p>
<p>Dzisiaj przedstawiam wybryk nietypowy – moją długą, luźną pogawędkę na temat mający tylko maleńki związek z grami. Nieco wspomnień, nieco emocji, sporo dziwnych zdjęć Bladego w opuszczonych spodniach. Zapraszam do czytania!<span id="more-5785"></span></p>
<p>Osoby, które dopiero niedawno rozpoczęły znajomość z DSPodcast mogą nie być w pełni obeznane z faktem, że oprócz gier video posiadam dość absorbujące hobby – ASG. Nie mam zamiaru tutaj tłumaczyć na czym owe ASG polega, nie brakuje w necie filmów i artykułów na ten temat. Zajmuję się tym od ponad 6 lat, widziałem rozwój tego fenomenu i mam cały magazyn opowieści „wojennych” z nim związanych. Dziś czas na dość świeżą opowieść, po której rana wciąż się nie zasklepiła.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-5800" src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/ND700-8970-Medium-517x345.jpg" alt="" width="517" height="345" /></p>
<p>Obecnie rynek przepełniony jest replikami broni z całego świata. Półki uginają się od replik karabinów M16, M4, AK74 i ich wariantów. Nie brakuje karabinów wyborowych, pistoletów maszynowych, a nawet podwieszanych granatników i min zdalnie detonowanych. Szyny montażowe wzbogacić można całym wachlarzem celowników holograficznych, kolimacyjnych, lunet, latarek, laserów, chwytów profilowanych i dwójnogów. Spełnić można swoje marzenie posiadania ultra-cichego MP5SD5, siania zniszczenia z M60 wyposażonego w niezwykle pojemny magazynek, repliki karabinów snajperskich dają niezwykłą satysfakcję przeładowania po każdym strzale, a i nie gorzej bawią się rekonstruktorzy historyczni, używający Stenów, Thompsonów, Kar98k, czy nawet Garandów robiących &#8222;PSINK&#8221; podczas wyrzucania pustego magazynka.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-5802" src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Borneo2011-017-Medium-517x345.jpg" alt="" width="517" height="345" /></p>
<p>Na przestrzeni swojej kariery zakosztowałem niemal każdego rodzaju działań piechoty &#8211; szturman, medyk, zwiad, snajper, raz nawet sprawdziłem się jako saper (ach, cóż to za opowieść). Uczestniczyłem w ogromnych szturmach kilkudziesięcioosobowych drużyn na umocnione budynki, prowadziłem ataki dywersyjne na okopane pozycje wroga z użyciem ekranów dymnych, przeprowadzałem akcje zaczepne działając w jednostce quasi-partyzanckiej, wyruszałem na nocne misje zwiadowcze używając noktowizorów, odpierałem fale ataków siedząc w okopie i licząc ostatnie pociski. To wszystko czasem na przestrzeni jednego zlotu.</p>
<p><object width="460" height="345"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/KlS5vCk_dJY?version=3&#038;feature=oembed"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/KlS5vCk_dJY?version=3&#038;feature=oembed" type="application/x-shockwave-flash" width="460" height="345" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Posiadałem broń naprawdę wszelakiej maści. Dla zainteresowanych kolejność posiadanych przeze mnie replik<br />
AK Beta Spetsnaz, M1A1 Thompson (tak, do munduru 101 Airborne), G36K, M14, Type 89 (japoński karabin szturmowy, perełka), karabin wyborowy L96, MP7, AK74S, AKS74U&#8230; no i wspominane w tytule SR-25.</p>
<p><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-5814" src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/13662128436-big-Medium-600x200.jpg" alt="" width="600" height="200" /></p>
<p style="text-align: center">Ah, SR-25.</p>
<p><img class="alignnone size-medium wp-image-5820" src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/DSCF4330a-Medium-450x284.jpg" alt="" width="450" height="284" /></p>
<p>Po wielu wspaniałych bojach z AKS74U w rękach zapragnąłem sporej zmiany. Mimo, że mój „kałaszek” nigdy mnie nie zawiódł i pewnie jeszcze długo by mi służył, chciałem sprawdzić się w innej roli niż szturmana zmieniającego magi w ogniu walki, czołgającego się pod ciągłym ostrzałem, krzyczącego rozkazy do głuchych od adrenaliny kompanów.<br />
Zapragnąłem SR-25 i celnego ognia na spore odległości.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-5831" src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/100_0750-Medium-615x294.jpg" alt="" width="615" height="294" /></p>
<p>Dość szybko znalazłem używany model w świetnym stanie, wraz z charakterystycznym długim tłumikiem QD oraz dwójnogiem. Zamówiłem dodatkowo magazynki, osłony bocznych szyn RIS, magpulle (uchwyty przyspieszające wyciąganie z ładownic), oraz lunetę dokładnie taką, jak ta używana na oryginale. Jeszcze tylko nowy, profilowany uchwyt snajperski, puszka z laserem i VOILA – krzyknąłem &#8211; będę miał swój wymarzony karabin.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-5833" src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/IMG_4373-461x345.jpg" alt="" width="461" height="345" /></p>
<p>Rzeczywistość okazała się jednak bolesna. Po doczepieniu wszystkich elementów karabin utracił wyważenie i jego transport sprawiał spore problemy. Uchwyt snajperski nie pasował do mojego modelu i konieczne było spiłowanie elementów szlifierką. Dwójnóg okazał się całkiem zbędny na warunki ASG, toteż szybko się go pozbyłem i zastąpiłem pionową rączką RIS. Operowanie bronią z zamontowanym tłumikiem przy moim wzroście okazało się niewykonalne i musiałem go nosić w plecaku (nigdy nie przyszło mi go nawet doczepić, nie było potrzeby/okazji). Ponad wszystko problemem okazały się prawa fizyki.</p>
<p><img class="alignnone size-thumbnail wp-image-5848" src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/42-1024x768-600x200.jpg" alt="" width="600" height="200" /></p>
<p>Mimo naprawdę rozsądnej mocy i lufy precyzyjnej, karabin nie imponował zasięgiem. Plany prowadzenia ognia na dalekie dystanse runęły – im szybciej kulka podróżuje, tym większy opór powietrza, tym szybsza utrata celności na dużej odległości. Potężny tunning mocowy pozwoliłby przełamać ten problem zasięgu, jednak wtedy na mniejsze odległości replika mogła by wyrządzić porządne obrażenia. Frustracji nie brakowało – oto mam replikę karabinu, która ma więcej wad niż oferuje w zamian – podobne rezultaty osiągałbym ze zwykłym M16, o wiele bardziej praktycznym i mniej wymagającym w obsłudze. Duża waga i nieporęczność doprowadziła do kuriozalnej sytuacji podczas nocnych manewrów.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-5888" src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/IMG_0117-Medium-615x345.jpg" alt="" width="615" height="345" /></p>
<p>Oddział polegał na mnie, bym oddał strzał do ukrytego w nocy strzelca &#8211; mając noktowizor udało mi się go zobaczyć, ba, udało mi się nawet podnieść broń. Niestety, noktowizor musiałem trzymać w jednej ręce, drugą karabin i zabrakło mi trzeciej ręki, by uruchomiła laser, którego włącznik zamontowałem na przednim chwycie. Poprosiłem więc kolegę, by podszedł i trzymał za mnie przód broni i włączył laser &#8211; taka komiczna dwuosobowa załoga nie sprawdziła się, strzały były oczywiście niecelne i wróg uciekł w gęstwinę.</p>
<p><a href="http://dspodcast.pl/artykuly/sr-25-czyli-historia-trudnej-milosci/attachment/43-1024x768/" rel="attachment wp-att-5853"><img class="alignnone size-medium wp-image-5853" src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/43-1024x768-450x675.jpg" alt="" width="315" height="472" /></a></p>
<p>Z czasem kolejne elementy odróżniające SR poszły w zapomnienie – na zawsze pożegnałem się z ciężką lunetą, tłumik zapodział się w szafie. Zacząłem używać mojej ukochanej, wymarzonej broni jako zwykłego szturmowego narzędzia zagłady. Złamałem swoją obietnicę i włączyłem w niej możliwość strzelania ogniem ciągłym. Na imponującej szynie pod optykę podczepiłem najzwyklejszy kolimator chińskiej produkcji. W pewnym momencie zrozumiałem, że nici zostały z mojej początkowej wizji i z bólem serca sprzedałem SR-25 innej biednej duszyczce, która też snuła przed sobą plany o byciu strzelcem.</p>
<p><img class="alignnone size-medium wp-image-5826" src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/IMG_0086-LargeSR-450x411.jpg" alt="" width="450" height="411" /></p>
<p>Teraz jestem posiadaczem M4 w wariancie TCC, który dopasowałem pod swoje potrzeby. Choć wyróżnia się nieco kolorystyką i ilością modyfikacji, to nadal „zwykła emka”, zakup z rozsądku, nie miłości. Miał być dla mnie tylko narzędziem, niczym więcej. Z każdą kolejną akcją jednak sytuacja ulegała zmianie. Czuję pewną więź z tym kawałkiem metalu – tak, to w gruncie rzeczy tylko bardzo droga zabawka na plastikowe kulki. Kiedy jednak coś raz za razem ratuje ci „życie”, można się związać emocjonalnie. &#8222;Zżycie się&#8221; z bronią to nic dziwnego, choć nie wszyscy się w ASG do tego przyznają. Ludzie z zewnątrz mogą odebrać to jak skrzywienie, jednak czy fani samochodów, motocykli, a nawet hodowcy tulipanów nie robią tak samo?</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-5947" src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Borneo2011-007-517x345.jpg" alt="" width="517" height="345" /></p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-5837" src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/Borneo2011-014-Medium-517x345.jpg" alt="" width="517" height="345" /></p>
<p>Po wielu wspaniałych chwilach z moim M4 niemal całkowicie zapomniałem o przygodzie z SR-25, mimo że wtedy był spełnieniem moich wszelkich militarnych marzeń. Mijały kolejne miesiące, ASG zajmowało mój czas w coraz mniejszym stopniu. Niedawno przyszło mi jednak powrócić do SR-25. Odżyły dawne uczucia, jednak w nieco innym wydaniu. W grze, pozwalającej mi używać mojej ukochanej broni w celu, do którego ją stworzono. Na mapach, wykorzystujących jej potencjał. Ze stylem rozgrywki, który pozwala docenić karabin SR-25, dwójnóg, tłumik QD i lunetę z dużym przybliżeniem, razem tworzących niepowtarzalny system MK 11 Mod 0.</p>
<p>Dziękuję DICE. Dziękuję.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-5872" src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/600px-BF3-Mod11-1.jpg" alt="" width="600" height="338" /></p>
<p>A na koniec obiecane zdjęcie z niesfornymi spodniami :)</p>
<p><img class="alignnone size-medium wp-image-5881" src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/11/30-Medium-450x676.jpg" alt="" width="450" height="676" /></p>
<p style="text-align: center"><em>The End</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dspodcast.pl/artykuly/sr-25-czyli-historia-trudnej-milosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Biblia Commandos &#8211; odcinek 2</title>
		<link>http://dspodcast.pl/artykuly/biblia-commandos-odcinek-2/</link>
		<comments>http://dspodcast.pl/artykuly/biblia-commandos-odcinek-2/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Nov 2011 21:48:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Blady</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[commandos]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dspodcast.pl/?p=5781</guid>
		<description><![CDATA[Biblia Commandos &#8211; Mega projekt Bladego, w którym przedstawia, przybliża i gloryfikuje jedną z najlepszych serii gier w historii. Cicha eksterminacja nazistów, akcje dywersyjne i emocjonujące ucieczki komandosów &#8211; to wszystko i jeszcze więcej tylko na DSPodcast. UWAGA! Ze smutkiem &#8230; <a href="http://dspodcast.pl/artykuly/biblia-commandos-odcinek-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-5705" src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/10/Commandos_2-Custom-21.jpg" alt="" width="614" height="345" /></p>
<p>Biblia Commandos &#8211; Mega projekt Bladego, w którym przedstawia, przybliża i gloryfikuje jedną z najlepszych serii gier w historii. Cicha eksterminacja nazistów, akcje dywersyjne i emocjonujące ucieczki komandosów &#8211; to wszystko i jeszcze więcej tylko na DSPodcast.<span id="more-5781"></span></p>
<p><object width="460" height="345"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/tlJmqA-AX_Q?version=3&#038;feature=oembed"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/tlJmqA-AX_Q?version=3&#038;feature=oembed" type="application/x-shockwave-flash" width="460" height="345" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>UWAGA! Ze smutkiem muszę przyznać, że przerwa techniczna po drugim odcinku będzie dłuższa niż podejrzewałem &#8211; trzeci part dosłownie niszczy mój system operacyjny :| proszę o cierpliwość, I Got This. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dspodcast.pl/artykuly/biblia-commandos-odcinek-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Biblia Commandos &#8211; odcinek 1</title>
		<link>http://dspodcast.pl/artykuly/biblia-commandos-odcinek-1/</link>
		<comments>http://dspodcast.pl/artykuly/biblia-commandos-odcinek-1/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Oct 2011 14:18:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Blady</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[commandos]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dspodcast.pl/?p=5700</guid>
		<description><![CDATA[Biblia Commandos &#8211; Mega projekt Bladego, w którym przedstawia, przybliża i gloryfikuje jedną z najlepszych serii gier w historii. Cicha eksterminacja Nazistów, akcje dywersyjne i emocjonujące ucieczki komandosów &#8211; to wszystko i jeszcze więcej tylko na DSPodcast.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-5705" src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/10/Commandos_2-Custom-21.jpg" alt="" width="614" height="345" /></p>
<p>Biblia Commandos &#8211; Mega projekt Bladego, w którym przedstawia, przybliża i gloryfikuje jedną z najlepszych serii gier w historii. Cicha eksterminacja Nazistów, akcje dywersyjne i emocjonujące ucieczki komandosów &#8211; to wszystko i jeszcze więcej tylko na DSPodcast.<span id="more-5700"></span></p>
<p><object width="460" height="345"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/96WqYYBsp9Y?version=3&#038;feature=oembed"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/96WqYYBsp9Y?version=3&#038;feature=oembed" type="application/x-shockwave-flash" width="460" height="345" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dspodcast.pl/artykuly/biblia-commandos-odcinek-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>35</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nadciąga DualShock Podcast #77</title>
		<link>http://dspodcast.pl/artykuly/nadciaga-dualshock-podcast-77/</link>
		<comments>http://dspodcast.pl/artykuly/nadciaga-dualshock-podcast-77/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 Oct 2011 16:17:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aki Evans</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[assassin's creed revelations]]></category>
		<category><![CDATA[battlefield 3]]></category>
		<category><![CDATA[call of duty]]></category>
		<category><![CDATA[mw3]]></category>
		<category><![CDATA[saints row 3]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dspodcast.pl/?p=5657</guid>
		<description><![CDATA[I oto nadciąga zapowiedź najnowszego DualShock Podcast oznaczonego numerkiem 77! Jeżeli jesteś ciekaw, czym zaskoczymy cię w najbliższą środę, to na pewno musisz obejrzeć poniższy materiał!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/10/dsp-zapowiedź.png" alt="" title="dsp zapowiedź" width="640" height="360" class="alignnone size-full wp-image-5609" /><br />
I oto nadciąga zapowiedź najnowszego DualShock Podcast oznaczonego numerkiem 77! Jeżeli jesteś ciekaw, czym zaskoczymy cię w najbliższą środę, to na pewno musisz obejrzeć poniższy materiał!<span id="more-5657"></span></p>
<p><object width="613" height="345"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/nutVqD-lrck?version=3&#038;feature=oembed"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/nutVqD-lrck?version=3&#038;feature=oembed" type="application/x-shockwave-flash" width="613" height="345" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dspodcast.pl/artykuly/nadciaga-dualshock-podcast-77/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Starcraft 2: Heart of the Swarm &#8211; zapowiedź</title>
		<link>http://dspodcast.pl/artykuly/starcraft-2-heart-of-the-swarm-zapowiedz/</link>
		<comments>http://dspodcast.pl/artykuly/starcraft-2-heart-of-the-swarm-zapowiedz/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Jun 2011 00:10:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mroku</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[heart of the swarm]]></category>
		<category><![CDATA[starcraft 2]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dspodcast.pl/?p=4090</guid>
		<description><![CDATA[Jako fanboy Blizzarda(&#60;3) i jego gier nie mogłem nie odnieść się do wtorkowej zapowiedzi dodatku do kapitalnego Starcrafta 2. Oto garść podstawowych informacji o nadchodzącym Sercu Roju. Paparapapa&#8230; Kampania singleplayer w SC2 choć niesamowicie wciągająca (na moim słabym kompie doświadczyłem &#8230; <a href="http://dspodcast.pl/artykuly/starcraft-2-heart-of-the-swarm-zapowiedz/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/06/sc2-main.jpg" alt="" width="551" height="346" class="alignnone size-full wp-image-4057" /></p>
<p>Jako fanboy Blizzarda(&lt;3) i jego gier nie mogłem nie odnieść się do wtorkowej zapowiedzi dodatku do kapitalnego Starcrafta 2. Oto garść podstawowych informacji o nadchodzącym Sercu Roju. Paparapapa&#8230;<span id="more-4090"></span> </p>
<p>Kampania singleplayer w SC2 choć niesamowicie wciągająca (na moim słabym kompie doświadczyłem kilkunastominutowego doczytywania, przed i po misji, a i tak nie przerwałem gry póki nie poznałem całej historii), skończyła się dla mnie w dość niesatysfakcjonujący sposób i pozostawiła po sobie uczucie lekkiego niedosytu. Jednak Blizz(&lt;3) dotrzymał słowa i oto prezentuje nam ciąg dalszy kosmicznych przygód Terran, Protosów i Zergów, tym razem widzianych z perspektywy tych ostatnich. Nie chcę tutaj spoilować wydarzeń z Wings of Liberty, w każdym razie pokierujemy losami Kerrigan na jej drodze do zjednoczenia Roju Zergów. Ale w jakim celu? Co zaszło między nią a Raynorem? Jaką rolę odegrają w całej historii Protosi? I czy Mroku w końcu kupi sobie upragnionego kompa? Na te pytania, mam nadzieję, znajdziemy odpowiedź w nadchodzącej grze.</p>
<p><img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/06/sc2-hots-1.jpg" alt="" width="550" height="344" class="alignnone size-full wp-image-4063" /></p>
<p>Jedną z nowości przywitanych z dużą radością jest możliwość gry w nowej scenerii, a mianowicie zimowo/lodowo/mroźnej. Dziwną  tradycją stało się, że w każdej grze z gatunku RTS w pierwszym dodatku zawsze dodaje się mapy zimowe. Poczynając od pierwszego Starcrafta(Brood War), przez Warcraft 3(Frozen Throne), Dawn of War(Winter Assault), Dawn of War 2(Chaos Rising) zawsze w pierwszym addonie musimy stanąć w szranki z przeciwnikami na skutej lodem ziemi. Reguła ta jak widać nie ominęła SC2 i w sumie dobrze się stało, mapy zimowe wyglądają ładnie i wprowadzają nieco świeżości. </p>
<p><img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/06/sc2-hots-2.jpg" alt="" width="550" height="412" class="alignnone size-full wp-image-4066" /></p>
<p>Ciekawą, rzeczą jest zorientowanie kampanii bardziej w kierunku rpg, oczywiście w mocno uproszczonym, szczątkowym wręcz stylu (nikt chyba się nie spodziewał tutaj czegoś na kształt Wieśka drugiego :) ). W trakcie misji za wykonywanie zadań będziemy zdobywać punkty mutagenów, za które będziemy wykupywać ulepszenia dla naszych jednostek, a także po pewnym czasie nawet ewoluować je w coś nowego. Tutaj posłużę się przykładem Banelinga, gdzie w jednej ścieżce ewolucji po wybuchu zwracam nam część kosztów wyhodowania go, gdzie w drugiej w wyniku eksplozji powstają dwa mniejsze Banelingi. Każda jednostka dostępna w kampanii ma mieć indywidualne możliwości rozwoju i ewolucji. System ten przypomina mi nieco prowadzenie badań nad Zergami i Protosami z podstawki, został tylko przystosowany do specyfiki Zerga.</p>
<p><img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/06/sc2-hots-3.jpg" alt="" width="550" height="344" class="alignnone size-full wp-image-4069" /></p>
<p>Z kolej dużo większą nowością jest skoncentrowanie się na roli Kerrigan w trakcie gry. Ma ona być grywalną postacią w większości misji, a co za tym idzie również będzie posiadała możliwość rozwoju. Przed każdym zadaniem będzie możliwość wybrania jej specjalizacji bojowej, a co za tym idzie zestawu konkretnych umiejętności. Póki co znane są tylko dwie z nich: Spec Ops &#8211; koncentrująca się na zdolnościach parapsychicznych Kerrigan oraz Corruption &#8211; gdzie widać wyraźny wpływ mocy Zergów. Wiadomo, że z postępem w kampanii otrzymamy dostęp do dwóch kolejnych specjalizacji. Rozwiązanie to sprawi, że te same misje będzie można rozgrywać na różne sposoby.</p>
<p><img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/06/sc2-hots-4.jpg" alt="" width="550" height="412" class="alignnone size-full wp-image-4072" /></p>
<p>SC2 to nie tylko kampania dla pojedynczego gracza, ale przede wszystkim gra wieloosobowa i tutaj także należy spodziewać się pewnych zmian. Prawdopodobnie pojawią się nowe jednostki, te mniej funkcjonalne mają zostać zmodyfikowane lub zastąpione innymi, usprawnień doczeka się też Battle.net. Niestety póki co jest za wcześnie, aby mówić o zmianach w multi.</p>
<p>Premiera? Obstawiam początek 2012 roku, w końcu Blizz(:*) obiecał półtoraroczne odstępy między kolejnymi częściami sagi. Cena? Jak za dodatek (oczywiście Blizzardowy :&gt;). Satysfakcja? Gwarantowana.</p>
<p>W bonusie filmiki: </p>
<p>Teaser trailer:</p>
<p><object width="569" height="345"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/PRsFxfOEZa0?version=3"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/PRsFxfOEZa0?version=3" type="application/x-shockwave-flash" width="569" height="345" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Gameplay:</p>
<p><object width="569" height="345"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/rsfSdA6f80U?version=3"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/rsfSdA6f80U?version=3" type="application/x-shockwave-flash" width="569" height="345" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dspodcast.pl/artykuly/starcraft-2-heart-of-the-swarm-zapowiedz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Abaddon wspomina serię Gothic część 1</title>
		<link>http://dspodcast.pl/artykuly/abaddon-wspomina-serie-gothic-czesc-1/</link>
		<comments>http://dspodcast.pl/artykuly/abaddon-wspomina-serie-gothic-czesc-1/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 May 2011 20:50:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Abaddon</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[gothic]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dspodcast.pl/?p=3914</guid>
		<description><![CDATA[Seria gothic wychodząca ze stajni niemieckiej firmy Piranha bites bardzo namieszała w moim życiu. Jestem bardzo związany z sagą przygód Bezimiennego tak więc wspominkowo postanowiłem napisać ten artykuł i dlatego też zapraszam do czytania! Cała historia zaczyna się w 2001 &#8230; <a href="http://dspodcast.pl/artykuly/abaddon-wspomina-serie-gothic-czesc-1/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/05/Gothic.jpg" alt="" width="615" height="345" class="alignnone size-full wp-image-3915" /><br />
Seria gothic wychodząca ze stajni niemieckiej firmy Piranha bites bardzo namieszała w moim życiu. Jestem bardzo związany z sagą przygód Bezimiennego tak więc wspominkowo postanowiłem napisać ten artykuł i dlatego też zapraszam do czytania!<span id="more-3914"></span></p>
<p>Cała historia zaczyna się w 2001 roku, gdy na rynek wychodzi pierwsza część gry Gothic będąca crpg, który znacznie odbiegał od standardów do których przyzwyczaili nas panowie z Bioware gdzie zwykle kierowaliśmy drużyną bohaterów. Gothic opowiada historię świata w którym podczas wielkiej wojny z orkami zostaje założona kolonia górnicza. Umieszczani są tam wszelkiej maści przestępcy dlatego magowie tworzą barierę ochronną tak by żaden z więźniów nie uciekł. Jednak coś idzie nie tak i bariera przybiera większą formę niż pierwotnie zakładano. W ten sposób w barierze zostają uwięzieni również magowie. Głównego bohatera poznajemy gdy jako wiezień ma zostać wtrącony do kolonii górniczej. Sprawy przybierają jednak nieoczekiwany obrót i w zamian za uniewinnienie bezimienny dostaje propozycję nie do odrzucenia &#8211; ma dostarczyć list dla magów ognia.</p>
<p>Tak zaczynamy naszą epicką przygodę z gothickiem. Gra na samym początku jest bardzo nielinowa i aby dotrzeć do magów ognia musimy przyłączyć się do jednego z trzech obozów, w których rezydują frakcje o zupełnie innych ideologiach. </p>
<ul>
<li>Stary Obóz w którym największą częścią społeczeństwa stanowią górnicy i pilnujący ich strażnicy. Wewnątrz obozu rezydują magnaci którzy kolaborują z królem i Magowie ognia.</li>
<li>Nowy Obóz założony przez najemników i magów wody. Magowie zbierają magiczną rudę, przy pomocy której chcą wysadzić magiczną barierę i oswobodzić się z więzienia w kolonii. </li>
<li>Mamy także obóz na bagnie, zamieszkały przez wyznawców boga Śniącego &#8211; palących bagienne ziele.</li>
</ul>
<p><img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/05/Gothic-gameplay.jpg" alt="" width="615" height="245" class="alignnone size-full wp-image-3917" /></p>
<p>W kolejnych aktach gra traci na mnogości wyborów, lecz nie przeszkadza to w rozgrywce. Historia bowiem prezentuje pełną ciekawych bohaterów i zaskakujących wydarzeń akcję, umieszczoną w świecie, który wprost ocieka klimatem.<br />
Świetna muzyka pozwalająca wczuć się w świat a teren wypełniony jest wieloma ciekawie zaprojektowanymi miejscami. Począwszy od zapełnionych mieszkańcami obozów, po opuszczone katakumy, wieże, ruiny a także pełne potworów jaskinie skrywające zapomniane skarby i tajemnice.</p>
<p>Jak przystało na grę RPG mamy do czynienia z rozwojem bohatera, który nie polega na rozdawaniu punktów w karcie postaci, lecz na nauce różnych umiejętności u NPCów. Za nasze punkty doświadczenia będziemy w stanie rozwijać umiejętności takie jak m.in: walka mieczem, skórowanie pokonanych potworów i otwieranie zamków wytrychami. Te właśnie umiejętności pozwolą nam z żółtodzioba stać się bohaterem, ale przede wszystkim przetrwać w tym niegościnnym świecie.</p>
<p><img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/05/Gothic-gameplay2.jpg" alt="" width="615" height="245" class="alignnone size-full wp-image-3920" /></p>
<p>Trzonem rozgrywki w Gothicu jest eksploracja świata, dialogi z postaciami niezależnymi i przede wszystkim walka, która została zrealizowana w podobny sposób jak w Morrowindzie. Nie klikamy myszką byle gdzie, ani też nie zaznaczamy wroga. Musimy precyzyjnie wybierać kierunek i sposób wyprowadzania ataku. Do dyspozycji mamy ogromny szereg broni białej, a także zaklętych w runach i zwojach zaklęciach &#8211; które pomogą nam w eksterminacji wielu stworzonych z pomysłem przeciwników. Niektórymi są ludzie, choć przede wszystkim zamieszkałe na trenach kolonii różnego rodzaju potwory. </p>
<p>Myślę że jeśli przymkniemy oko na grafikę, sporadyczne bugi i elementy takie jak np.: nieograniczony ekwipunek bohatera (co dla jednych jest wadą a dla zaciekłych zbieraczy zaletą) &#8211; Gothic I może być wciąż grywalną, cholernie klimatyczną i wciągającą grą. A to dopiero początek serii.</p>
<p>I oto cały Gothic. Jeśli nie mieliście jeszcze okazji w niego zagrać, jest teraz dostępny w śmiesznych cenach, razem z drugą częścią oraz dodatkiem. Dodatkiem o którym będę miał okazję napisać za jakiś czas.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dspodcast.pl/artykuly/abaddon-wspomina-serie-gothic-czesc-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak zapamiętałem Half-Life 2</title>
		<link>http://dspodcast.pl/artykuly/jak-zapamietalem-half-life-2-spoilers/</link>
		<comments>http://dspodcast.pl/artykuly/jak-zapamietalem-half-life-2-spoilers/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 May 2011 13:11:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>odin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[half-life 2]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dspodcast.pl/?p=3823</guid>
		<description><![CDATA[Przeglądając czeluści internetu trafiłem na montaż, który przypomniał mi jak pięknie uchwycić można całą złożoność i głębie, którą kryje Half-Life 2. Co tu dużo mówić &#8211; w tym montażu muzyka dopełnia obraz gry, która była i pozostała jedną z najlepszych &#8230; <a href="http://dspodcast.pl/artykuly/jak-zapamietalem-half-life-2-spoilers/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/05/half-life.png" alt="" title="" width="615" height="345" class="alignnone size-full wp-image-3838" /><br />
Przeglądając czeluści internetu trafiłem na montaż, który przypomniał mi jak pięknie uchwycić można całą złożoność i głębie, którą kryje Half-Life 2. Co tu dużo mówić &#8211; w tym montażu muzyka dopełnia obraz gry, która była i pozostała jedną z najlepszych jakie zostały wyprodukowane. Mam nadzieję, że dla każdego kto ukończył ten tytuł ten film przypomni chwile jakie potrafiły trzymać nas w napięciu, melancholii i niedowierzaniu &#8211; a to wszystko w 2004 roku&#8230;<span id="more-3823"></span></p>
<p><object width="615" height="400"><param name="movie" value="http://www.youtube-nocookie.com/v/3ZhnGQXWi1U?fs=1&#038;hl=pl_PL&#038;rel=0&#038;hd=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube-nocookie.com/v/3ZhnGQXWi1U?fs=1&#038;hl=pl_PL&#038;rel=0&#038;hd=1" type="application/x-shockwave-flash" width="615" height="400" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p><strong>Filmik kryje spoilery z gry</strong>! Jeśli to nie przeszkadza, polecam oglądać w fullscreenie!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dspodcast.pl/artykuly/jak-zapamietalem-half-life-2-spoilers/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bizon wspomina Nocturne</title>
		<link>http://dspodcast.pl/artykuly/bizon-wspomina-nocturne/</link>
		<comments>http://dspodcast.pl/artykuly/bizon-wspomina-nocturne/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Apr 2011 11:00:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bizon</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[blair witch]]></category>
		<category><![CDATA[ghostbusters]]></category>
		<category><![CDATA[infernal engine]]></category>
		<category><![CDATA[nocturne]]></category>
		<category><![CDATA[terminal reality]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dspodcast.pl/?p=3707</guid>
		<description><![CDATA[Niecałe 12 lat temu, nikomu nieznani ludzie ze studia Terminal Reality stworzyli survival-horror, który powinien zapisać się w pamięci wszystkich użytkowników komputerów osobistych. Niestety, Nocturne (bo tak się zwała owa gra) odszedł w zapomnienie, ale Bizonek pamięta go bardzo dobrze&#8230; &#8230; <a href="http://dspodcast.pl/artykuly/bizon-wspomina-nocturne/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-3708" title="" src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/04/nocturne1.jpg" alt="" width="615" height="345" /></p>
<p>Niecałe 12 lat temu, nikomu nieznani ludzie ze studia Terminal Reality stworzyli survival-horror, który powinien zapisać się w pamięci wszystkich użytkowników komputerów osobistych. Niestety, Nocturne (bo tak się zwała owa gra) odszedł w zapomnienie, ale Bizonek pamięta go bardzo dobrze&#8230;</p>
<p><span id="more-3707"></span></p>
<p><object width="427" height="345"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/pbfx2vTKkYk?version=3"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/pbfx2vTKkYk?version=3" type="application/x-shockwave-flash" width="427" height="345" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Zacznijmy od fabuły, bo to ona kreuje genialny klimat, cechujący grę od początku do końca. Akcja gry rozgrywa się na przełomie lat 20 i 30 XX wieku.  Głównym bohaterem gry jest Stranger – łowca potworów, demonów, wiedźm i innych piekielnych bękartów. Jego zleceniodawcą jest organizacja Spookhouse, którą w 1903 roku założył prezydent Roosvelt, po tym, jak w czasie polowania sam upolował wilkołaka. Agenci owej organizacji zajmują się tępieniem różnorakich nadprzyrodzonych mocy, które mogą zachwiać spokojem świata. Powiedzmy, że to trochę takie hardkorowe „Archiwum X”. Cechą szczególną gry jest gęsty klimat, który jest połączeniem klasycznych horrorów z klimatami noir &#8211; mniam!</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-3711" title="nocturne2" src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/04/nocturne2.jpg" alt="" width="615" height="461" /></p>
<p>Zaczynając grę, dowolnie wybieramy jeden z czterech rozdziałów, po których odblokowujemy epilog. Taka nieliniowość jest powodowana tym, że każdy rozdział opowiada oddzielną, oryginalną historię i tak naprawdę nic nie zmusza nas do przechodzenia ich, w jakiejś ustalonej kolejności. W pierwszym rozdziale Stranger wraz ze swą dhampirzą partnerką, musi wykraść pewien artefakt z okupowanego przez wampiry zamku w Bawarii. Drugi rozdział rzuca naszego bohatera do starego, amerykańskiego miasteczka ,opanowanego przez złe moce (scenariusz tej części gry bardzo przypomina mi powieść Stephena Kinga „Desperacja). Rozdział trzeci, to utrzymana w klimacie noir wycieczka do Chicago, opanowanego przez Ala Capone i jego nieumarłą armię (prawda, że brzmi świetnie? :D). Zaś w ostatnim rozdziale, Stranger udaje się do rezydencji eks-agenta Spookhouse, by wytępić szerzące się tam zło. Uff&#8230; jest tego trochę, prawda? Każdy rozdział cechuje odmienny klimat i zdania, więc różnorodność jest zapewniona.</p>
<p>Nocturne wywołał ogromne poruszenie swoim pojawieniem się w 1999 roku. Głównym powodem, dla którego ludzie sięgali po grę, była niesamowita technologia drzemiąca w jej silniku (dumnie noszącym nazwę „Nocturne Engine”), pozwalająca na tworzenie dynamicznego oświetlenia i cieni. Rewolucyjne rozwiązanie niosło jednak ze sobą jedną, dość poważną wadę – wysokie wymagania sprzętowe. Po raz pierwszy przyszło mi zagrać w Nocturne, na komputerze wyposażonym w kartę graficzną Nvidia Riva TNT 2, która owym czasie nie miała sobie równych, a mimo to, gra miała tendencje do przycinania. Nie mniej – każdy kto widział Nocturne w pełnej krasie, musiał przyznać, że cieniowanie wyglądało po prostu spektakularnie. PSX miał Silent Hill i całkiem niezłą latarkę, ale realistycznych cieni i odbić światła tam nie uraczyliśmy.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-3716" title="nocturne3" src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/04/nocturne3.jpg" alt="" width="615" height="461" /></p>
<p>Genialny setting i technologia to niestety nie wszystko – gra musiała się też obronić gameplayem. Tutaj już nie było tak pięknie, jakbyśmy mogli się spodziewać. Struktura silnika wymuszała statyczne tła i renderowane postacie – podobnie jak w pierwszych Resident Evil. Musieliśmy więc polegać na nieruchomej kamerze, której położenie często doprowadzało do spazmów &#8211; szczególnie biorąc pod uwagę, że w przeciwnicy w Nocturnie są wiele szybsi i inteligentniejsi od znanych z produkcji Capcomu. Ciekawym rozwiązaniem było zaimplementowanie w grze ręcznego celowania z asystą auto-aimową, która pozwalała min. na strzelanie do dwóch wrogów na raz, gdy dzierżyliśmy w łapach podwójne pistolety. Poza tym, niektóre bronie wykorzystywały różne typy amunicji – np. na zwyczajne stwory używaliśmy ołowianych kul, a na wilkołaki ładowaliśmy pociski odlane ze srebra. Nocturne zawodził jednak w dość ważnej dla survival-horrorów kwestii – nie był straszny. Oglądanie cieni idących do nas stworów było niesamowitym przeżyciem wizualnym, ale ze straszeniem nie miało to wiele wspólnego. Gra była nastawiona bardziej na akcję niż strasznie, a naprawdę trudno czerpać satysfakcję ze strzelania, gdy statyczna kamera nie pozwala nam dostrzec wrogów. Szczególnie denerwowały sekcje w Chicago, w których walczyliśmy z wrogami uzbrojonymi w broń maszynową – często nie wiedzieliśmy nawet, z której strony ktoś do nas strzela&#8230; Drugą denerwującą kwestą była eksploracja. Wyobraźcie sobie poruszanie się po ciasnych uliczkach, gdy kamera zmienia perspektywę o 180 stopni, za każdym razem gdy mijamy jakiś budynek, albo strzelanie do wilkołaka w przedziale pociągowym, kiedy kamera obejmuje jedynie 2 mety powierzchni ZA PLECAMI naszego bohatera&#8230; Tutaj właśnie ujawniają się dwa główne grzechy tej gry: debilne ustawienie kamery i brak prawdziwie strasznych momentów. By je wybaczyć należało naprawdę mocno wczuć się w klimat i mieć masę samozaparcia. Niestety, większości graczy tego zabrakło i przygody Strangera nie odniosły spodziewanego sukcesu&#8230; Szkoda, bo na mnie klimat Nocturne’a zrobił piorunujące wrażenie i chciałbym jeszcze kiedyś doczekać się sequela.<br />
Nie mniej, jeżeli macie nieco cierpliwości i ciągotki do survival-horrorów, to możecie dać owej produkcji szansę. Polecam głównie tym, którzy cenią klimat ponad gameplay &#8211; tacy gracze na pewno nie zawiodą się Nocturnem i będą go wspominać równie ciepło jak Ja.</p>
<p>Na koniec wspominek zostawiam was ze świetnym kawałkiem, który możemy usłyszeć w Chicagowskim klubie – niech to posłuży wam za kąsek niesamowitego klimatu, w którym skąpana jest owa produkcja&#8230;</p>
<p><object width="427" height="345"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/gMGkJY3m6Gk?version=3"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/gMGkJY3m6Gk?version=3" type="application/x-shockwave-flash" width="427" height="345" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p style="text-align: center;">&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Silnik Nocturne nie umiera&#8230;<br />
</strong></p>
<p style="text-align: left;"><strong><img class="alignnone size-full wp-image-3788" title="bw1" src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/04/bw1.jpg" alt="" width="615" height="405" /><br />
</strong></p>
<p>Choć Nocturne nie odniósł spodziewanego sukcesu, Terminal Reality postanowiło nie kończyć pracy na swym autorskim silniku i stworzyło na nim trylogię gier Blair Witch. Jak nietrudno się domyślić, fabuła owych gier opierała się na legendzie o wiedźmie z Blair &#8211; znanej z dość rewolucyjnego na swoje czasy filmu Blair Witch Project (czyli kamera w rękę i do lasu!). Co ciekawe, twórcy nie porzucili realów Nocturne&#8217;a i tak oto w pierwszej części zatytułowanej &#8222;Rustin Paar&#8221; wcielaliśmy się w Elspeth &#8222;Doc&#8221; Holliday &#8211; agentkę Spookhouse! Z resztą &#8211; powracają znane z Nocturna twarze, w tym sam Stranger, ale nie będę zdradzał jego roli.<br />
Nie mogę się wypowiadać o całej trylogii Blair Witch, bo miałem okazję zaliczyć jedynie wspomnianą część pierwszą, ale jedno muszę przyznać &#8211; jest straszniej. Przede wszystkim mamy do czynienia z wiele poważniejszą i mroczniejszą fabułą, a sama gra nie nastawia się jedynie na akcję. Dużo czasu spędza się na rozmowach z ludźmi, poznawaniu ich niecodziennych osobowości i relacji z innymi. A kiedy już gra przechodzi do akcji, to jest wiele przyjemniej niż w Nocturnie. Kamera nie denerwuje tak mocno jak poprzedniku, a sama walka staje się dla gracza czymś w stylu klimatycznego dodatku do eksploracji i poznawania historii. Dynamiczne światła i cienie są wykorzystywane wiele bardziej kreatywnie, niż w przygodach Strangera. Genialnym pomysłem developerów było stworzenie przeciwnika, który jest zbudowany z&#8230; gałęzi. Może na pierwszy rzut oka nie brzmi zbyt wspaniale, ale gdy idąc lasem oświetlasz sobie drogę latarką, a przed tobą tworzy się cień gałęzi drzew, to zaczynasz się zastanawiać &#8211; czy to tylko gałęzie bujające na wietrze, czy może coś więcej? A podchodząc bliżej, możesz się BARDZO zaskoczyć&#8230; Gdyby oryginalny Nocturne był taki, to mielibyśmy od razu klasyk&#8230;<br />
Podobno druga i trzecia część Blair Witch, nie są tak dobre jak pierwsza &#8211; stąd nie polecam całej trylogii. Nie mniej, sprawę Rustina Parra warto poznać, bo to porządna i arcy-klimatyczna produkcja.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-3792" title="bw2" src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/04/bw2.jpg" alt="" width="615" height="407" /></p>
<p style="text-align: center;">&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;"><strong>JEST NADZIEJA!</strong></p>
<p>Oooo tak! W roku 2009, Terminal Reality na zamkniętej prezentacji, pokazało swój nowy silnik graficzny – Infernal Engine. Na owej prezentacji, dziennikarze mogli zobaczyć między innymi wyrenderowany w 3D model Strangera! Jak się nietrudno domyślić, obudziło to masę spekulacji odnośnie sequela Nocturne’a – jednak wszystko na nic. Developerzy zamiast kolejnych przygód agentów Spookhouse, stworzyli na owym silniku bardzo ciepło przyjętą grę Ghostbusters: The Video Game. Dobrze jest wiedzieć, że Terminal Reality nadal potrafi tworzyć sukcesywne technologie i gry, ale gdzieś w środku, mam jednak nadzieję, że programiści nadal pamiętają o Nocturnie i za jakiś czas dostaniemy pełnoprawny sequel, albo reboot. Naprawdę, zadowoli mnie cokolwiek &#8211; byle by znów poczuć ten klasyczny klimat horrorowo/noir.</p>
<p>Niestety, nie znajdziemy w internecie wspomnianej prezentacji, ale możemy się cieszyć chociaż tym jednym screenshotem&#8230;</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-3719" title="infengine" src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/04/infengine.jpg" alt="" width="600" height="439" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dspodcast.pl/artykuly/bizon-wspomina-nocturne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>League of Legends czy jak nie dać się zLoLować</title>
		<link>http://dspodcast.pl/artykuly/league-of-legends-czy-jak-nie-dac-sie-zlolowac/</link>
		<comments>http://dspodcast.pl/artykuly/league-of-legends-czy-jak-nie-dac-sie-zlolowac/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Apr 2011 11:19:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Iroks</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[dota]]></category>
		<category><![CDATA[league of legends]]></category>
		<category><![CDATA[moba]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dspodcast.pl/?p=3645</guid>
		<description><![CDATA[W zamierzchłych czasach, kiedy to WarCraft III niedawno co się ukazał, ludziom spodobała się opcja posiadania bohatera, którego można było wyexpić i wyposażyć w przedmioty. Powstały wtedy różne tzw UMS’y (use map settings, czyli mapki w których nie mieliśmy typowej &#8230; <a href="http://dspodcast.pl/artykuly/league-of-legends-czy-jak-nie-dac-sie-zlolowac/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-3646" src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/04/lol_logo.jpg" alt="" width="615" height="345" /><br />
W zamierzchłych czasach, kiedy to WarCraft III niedawno co się ukazał, ludziom spodobała się opcja posiadania bohatera, którego można było wyexpić i wyposażyć w przedmioty. Powstały wtedy różne tzw UMS’y (use map settings, czyli mapki w których nie mieliśmy typowej potyczki) w których mogliśmy w kilka osób zwiedzać podziemia, zabijając potwory jak w typowym RPG.<span id="more-3645"></span></p>
<p>Potem nastał czas, gdzie dostawaliśmy budynek w którym co jakiś czas pojawiał się wojownik, mieliśmy duży plac na środku i tak ścierały się armie, wraz z bohaterami. Jednak Steve “Guinsoo” Feak był chyba znudzony, mozolnym zaznaczaniem po 12 wojaków (co zawsze mnie zastanawiało, dlaczego akurat 12 ? ), grupowaniem ich w armię, dodatkowo kierując bohaterem . Stworzył prostą mapkę, z trzema ścieżkami, na których pojawiały się co jakiś czas wojacy, sterowani przez komputer. Na każdej ścieżce poumieszczał wieżyczki, a graczom oddał do dyspozycji tylko bohaterów. Gra polegała na zniszczeniu wieżyczek, następnie Inhibitorów które po zniszczeniu, dawały możliwość pojawiania się super wojowników w drużynie przeciwnej, na danej linii. Następnie głównej bazy. Tak oto narodził się główny koncept gry Defence of theAncient. Siłą tej mapki była szybka akcja, oraz naprawdę duże możliwości stworzenia unikalnego bohatera, za sprawą sporej ilości przedmiotów. Tylko dla czego ja tu piszę o mapie do W3, skoro artykuł ma być o grze LoL? Otóż, autor mapy po pewnym czasie oddał projekt komuś innemu, a sam wraz z założycielem strony o DoTA, założył studio RIOT games.<br />
Jeżeli dużo grałeś w dotę czytaj dalej, jeżeli nie, przejdź od razu do działu <strong>„Victory awaits!”.</strong></p>
<p><strong>Co odróżnia LoL od innych tego typu gier ?</strong><br />
Rozwój bohatera nie kończy się wraz z końcem rozgrywki, jak ma to miejsce w podobnych grach. Tworząc konto, tworzymy przywoływacza (summoner) który kieruje danym bohaterem. Ma on własne drzewko talentów. Kumpel określił je, jako bardzo podobne do tego z WoW, dla mnie jest podobne do drzewka talentów z D2), Możemy wspomóc naszego bohatera małymi buffami, a to mamy o 5% większą ilość many na początku, lub zmniejszamy ilość obrażeń które otrzymujemy o 4%. Zdawać by się mogło, że to mało, jednak dzięki dobrze wydanym punkom, mamy przewagę już od pierwszych minut.</p>
<p><img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/04/drzewko2.jpg" alt="" width="613" height="299" class="alignnone size-full wp-image-3650" /><br />
Kolejną nowinką, jest książka z runami. Przed grą wybieramy stronę z której będziemy korzystali podczas rozgrywki, tutaj także dostajemy niewielkie buffy. Jednak to one bywają kwestią sporną i można napisać książkę o tym czy na jednej postaci warto zwiększyć szansę na krytyk czy siłę penetracji pancerza, więc nie będę tu wchodził w szczegóły.<br />
<img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/04/runki.jpg" alt="" width="613" height="356" class="alignnone size-full wp-image-3653" /></p>
<p>Czy to wszystko ? Nie! Mamy do dyspozycji jeszcze  czary samego przywoływacza, które dodatkowo dostępne są dla każdego bohatera, którym gramy.<br />
<img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/04/spele.jpg" alt="" width="615" height="306" class="alignnone size-full wp-image-3656" /><br />
Męczy cię przeciwnik, który bije twojego maga i nie możesz mu uciec ? Użyj exhausta. Niszczą twoją wieżę, a ty jesteś za daleko? Użyj fortify, który spowoduje tymczasową niezniszczalność wieży, oraz podwoi szybkość jej strzelania. Ktoś zapyta, dobra, dobra ale co z samą rozgrywką ?<br />
Tutaj dla starych wyjadaczy z DoTA, też jest parę ciekawych nowości.</p>
<p><strong>In the bush !</strong><br />
Osobiście, jest to chyba dla mnie największa zmiana w stosunku do DoTy. Na mapie w strategicznych miejscach mamy poumieszczane wysokie kępy krzaków, w których, jak się schowamy, przeciwnik nas nie widzi.<br />
<img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/04/krzaki3.jpg" alt="" width="615" height="436" class="alignnone size-full wp-image-3662" /></p>
<p>Jak widać na rysunku powyżej, bohater z lewej strony, nie zauważy bohatera z prawej strony. Stwarza to multum możliwości zaskoczenia graczy i ich zabicia, tzw.gankowanie.</p>
<p><strong>You have been slained by enemy turret.</strong><br />
Dalszą zmianą jest wprowadzenie inteligencji (lol :D ) dla wież, które pilnują przejść do bazy. W docie mogliśmy radośnie bić przeciwnika, który schował się przy wieży, tutaj kiedy uderzymy przeciwnika w zasięgu wieży, zostaniemy wybrani jako cel przez wieżę, która szybko zacznie nas pozbawiać życia.</p>
<p><strong>Not enough gold.</strong><br />
Ostatnią wartą wzmianki informacją będzie, że po zabiciu przeciwnika nie zabieramy jego złota, tylko dostajemy dodatkowo, tak jak za zabicie wojownika. Dodatkowo jeżeli komuś dobrze idzie zabijanie graczy, a potem my sami jego zabijemy, dostaniemy ekstra  od 500 złota do 1000, gdy komuś bardzo dobrze szło. Dzięki temu prostemu mechanizmowi, nie wystarczy dobrze zagrać na początku, trzeba trzymać dobrą formę przez cały mecz.</p>
<p><strong>Victory awaits!</strong><br />
Gra oferuje dwa tryby rozgrywki, standardowy 5v5 na oryginalnej mapce oraz dużo szybszy i bardziej wymagający 3v3 na specjalnie do tego przygotowanej mapie. System rozgrywki, został podzielony na dwie części. Solo, kiedy nie mamy z kim grać, wybieramy ten tryb, system dobiera nam sojuszników o zbliżonych umiejętnościach. Druga część, to premade, gdzie zapraszamy znajomych do wspólnej rozgrywki, dodatkowo nie trzeba zebrać pełnej drużny, można zagrać z jednym kumplem, wtedy system, poszuka innych drużny z premade do stworzenia zespołu (np. 2+3 lub 2+2+ osoba z solo, lub w skrajnych sytuacjach 2+ osoby z solo). Przed grą dostajemy się do poczekalni gdzie wspólnie z drużyną wybieramy bohaterów, możemy przedyskutować taktykę, lub puścić wiązankę </p>
<blockquote><p>„Dla czego znowu nikt nie wziął tanka ?”</p></blockquote>
<p>(Tank &#8211; osoba która ma za zadanie jak typowy czołg, wejść w linię przeciwnika, zebrać obrażenia, oraz pomieszać w szykach przeciwnika, chroniąc swoją drużynę) . Jeżeli osiągniemy maksymalny poziom przywoływacza, możemy zagrać odmianę zwykłego meczu, którą gracze zwą rankedem. W tym trybie zmienia się sposób wybierania bohaterów. Na początku kapitanowie banują na zmianę po dwóch bohaterów, których nie można wybrać. Następnie na przemian ( i widząc wybory drużyny przeciwnej) wybieramy bohaterów. Dodatkowo, jeżeli w jednej drużynie pojawi się danych bohater, w drugiej drużynie, nie można już go wybrać. Po wygranej walce, dostajemy punkty rankingowe, oraz tylko tutaj tak naprawdę liczą się nasze prawdziwe umiejętności, ponieważ w zwykłych meczach większość ludzi gra tylko dla zabawy, testuje bohaterów, czy zestaw run. Chociaż, zdarzają się naprawdę wymagające gry, gdzie obie drużyny chcą za wszelką cenę wygrać i obie prezentują wysoki poziom.</p>
<p><strong>Become a Legend.</strong><br />
Obecnie LoL może pochwalić się 74 bohaterami.<br />
<img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/04/herosi.jpg" alt="" width="615" height="567" class="alignnone size-full wp-image-3673" /><br />
Jak widać, do wyboru jest naprawdę sporo, każdy znajdzie tu coś dla siebie, a każda umiejętność którą się posługuje jego bohater, jest unikalna. Gra wymusza współpracę i wynagradza łączenie umiejętności. Jeżeli pomożemy komuś zabić innego gracza dostaniemy asystę, a ilość złota zostanie rozdysponowana według graczy, podłóg ilości zadanych obrażeń. Więc nieraz można się zdziwić, że dostaniemy za zabicie mniej złota, niż ktoś kto pomógł nam. Sami twórcy, to ludzie którzy nie traktują swojej pracy do końca na poważnie, dzięki temu jeden z bohaterów to władca metalu (Mordekaister), a jedną z jego umiejętności jest Mace of Spades, lub umiejętność pasywna to Iron Man. Mamy też spartanina (Pantheon), który mówi: „My profession&#8230;! You know, now that I think of it, I&#8217;ve always wanted to be a baker… Yes, a baker.”. Samo to powoduje uśmieszek, a jest tego znacznie więcej. Ostatnio w święta, zamiast zwykłej miksturki leczenia, mieliśmy smakołyki jakie jedzą dzieci w WB lub USA.</p>
<p><object width="427" height="345"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/R28TvFaaRnQ?version=3"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/R28TvFaaRnQ?version=3" type="application/x-shockwave-flash" width="427" height="345" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p><strong>Not all angels are good.</strong><br />
Skoro to wszystko takie fajne, to na pewno musi sporo kosztować. Błąd, gra jest w pełni darmowa, występujący w grze sklepik nie posiada żadnych przedmiotów w stylu premium konto, lepszy start, czy większe obrażenia. Jedyne co można kupić to skiny, które zmieniają domyślny wygląd naszej postaci (oprócz wyglądu dla ciebie i innych graczy, niczego nie zmienia). Można kupić szybsze zdobywanie waluty, za którą możemy kupić runy czy bohaterów (co tydzień jest inna pula darmowych bohaterów do wypróbowania więc bez obaw), czy szybsze expienie naszego przywoływacza.</p>
<p>Na koniec świetny filmik reklamujący pierwszy sezon:</p>
<p><object width="569" height="345"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/IzMnCv_lPxI?version=3"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/IzMnCv_lPxI?version=3" type="application/x-shockwave-flash" width="569" height="345" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Oraz trailer:</p>
<p><object width="569" height="345"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/RprbAMOPsH0?version=3"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/RprbAMOPsH0?version=3" type="application/x-shockwave-flash" width="569" height="345" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Po tym wszystkim, zapraszam wszystkich do wspólnej gry, ponieważ tak fajnej firmy (po awarii serwerów każdy z graczy otrzymał trochę punktów które normalnie kupuje się za pieniądze), bardzo dobrego supportu, czy częstych patchy, oraz praktycznie co tydzień wychodzącego nowego bohatera, nigdzie nie znajdziecie. Do zobaczenia na Field of Justice.</p>
<p>Jeżeli zachęciłem cię do tej gry, wejdź na stronę League of Legends przez ten <a href="http://signup.leagueoflegends.com?ref=4d49844ca4022735071201/">link</a>, przez co otrzymam mały bonus ;)<br />
Tutaj natomiast, oficjalny link do rejestracji: <a href="http://signup.leagueoflegends.com/">http://signup.leagueoflegends.com/</a></p>
<p>Przy pisaniu tekstu nie ucierpiał żaden Cottontail Teemo.<br />
<img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2011/04/Teemo_Splash_51.jpg" alt="" width="400" height="236" class="alignnone size-full wp-image-3690" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dspodcast.pl/artykuly/league-of-legends-czy-jak-nie-dac-sie-zlolowac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

