DualShock Podcast #104 + Bonus


Witamy w kolejnym, tym razem wyjątkowo rozgrzanym 104 odcinku DualShock Podcast. Za „namową” (być może nadal nie wie, że miała na to jakiś wpływ) jednej z użytkowniczek ten odcinek będzie mocno eksperymentalny – znika muzyka! Zobaczymy co o tym myślicie :) Tematy to jak można się domyślać kontynuacja E3 czyli najciekawsze informacje jakie wypłynęły w trakcie trwania konferencji. Prócz tego jest jeszcze parę bonusów :)

A oto i obiecany bonusowy obrazek:

Przechodząc do konkretów, przed wami tematy dzisiejszego nagrania:

Spec Ops: The Line i wrażenia z dema – 1:03
Lollipop Chainsaw i pierwsze wrażenia Cialnego – 5:48
Just Cause 2 + tryb multi = o mój bosze – 13:29
EA i czemu ich nie lubimy – 15:01
Omawiamy gameplay z the Last of US – 30:41
Forza Horizon – co nowego w Forzie – 41:15
Dishonored – ułe ułe – 53:46
The Legend of Zelda: Majora’s Mask – Blady o jego zdaniem zapomnianej perełce – 1:02:33

Wersja audio. [Pobierz bezpośrednio]

Informacje o odin

Staram się utrzymać stronę w jak najlepszej kondycji, oraz być lepszy w tym co robię. Interesuje się grami komputerowymi odkąd tylko dostałem Swój pierwszy komputer, a samym tworzeniem stron internetowych, treścią multimedialną, designem, od około 2003 roku. Tyle tytułem wstępu, na pewno napiszę więcej :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii DualShock Podcast, Podcast i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

39 odpowiedzi na „DualShock Podcast #104 + Bonus

  1. Frog pisze:

    Brak muzyki – głucho, nudno i pusto. Pod bez muzyki to nie wy…

  2. Kryspin pisze:

    Wszystkiego Najlepszego Cialny :)

  3. Kryspin pisze:

    @Frog Zgadzam się z tobą…

  4. Non pisze:

    Chcę Jazz w tle. Ragtime, ewentualnie.

    Czy tylko ja czekałem, aż na trailerze Lolipop, z wieży ciśnień WB wyskoczą Yakko, Wakko i Dot?

    Kto wymyślił wstawienie tych kotów podczas rozmowy o EA? :) To jestem jego fanem, względnie idolem.
    EA Sports. Cyny gejm.

    Dla mnie, w Last of us coś nie gra. Wiadomo, po pierwszym zobaczeniu trailera, doznałem dyslokacji stawu szczękowego, poprzez opad tejże. Obejrzałem jeszcze kilka razy, ale ciągle nie wiem o co chodzi. Grafika jest świetna. To bez wątpienia. Ale coś w tej grze sprawia, że nie potrafię się do niej przekonać. Może… wygląda na zbyt poważną?
    Jeśli coś chce w poważny sposób mówić o poważnych rzeczach, to ja się boję. Tak samo nie chcę „fotorealizmu” w graficie, wolałbym więcej artyzmu. Gdy nie muszą być bardziej realistyczne, bo to niczemu nie służy. Wystarczy, żeby były oryginalne.
    [Pisałem to przed tym, jak powiedzieliście o I Am Alive w podzie, żeby nie było, że nie słuchałem! :)]Jeśli już jesteśmy przy grach surwajwal. Grał ktoś z was w I Am Alive? Przypomniałem sobie niedawno o tej grze. Ale przypomniałem sobie też, że nie ma wersji na PC. Więc pytam. Bo swego czasu, w sferze zapowiedzi, to była bardzo interesująca gra.

    Podstawowe pytanie. Czy w Horizonie będzie Clarkson? Widok z cockpitu [!] będzie z całą pewnością, a pokazie chcieli się pochwalić modelami samochodów :).

    Dishonored. Z pierwszymi zapowiedziami, ja liczyłem, że to będzie steampunk, ale bardziej realistyczny. Wiktoriański Hitman z Fleet Street. Liczyłem na bardziej surrealistyczną grafikę. Ale, i tak jest dobrze. Jest nawet lepiej, niż myślałem że będzie. Cialny, tutaj masz rację, ja też wolałbym tpp.

    Blady, a grałeś The Minish Cap, na GBA? Bardzo przyjemna Zelda.
    W Okarynę grałem i była świetna. Maska mnie interesowała, ale nie miałem okazji zagrać.
    Cialny, oto oficjalna chronologia Zeld, o której mówił Blady, jeśli jesteś zainteresowany.
    http://kotaku.com/5871215/the-official-zelda-timeline-now-with-added-detail

  5. Pesio pisze:

    Eksperyment zakończony niepowodzeniem, spalić laboratorium. Muzyka musi wrócić.

  6. Blady pisze:

    Niestety, mój GBA jest beznadziejnym szmelcem i nigdy więcej nie będę tracił wzroku ślęcząc przy tym kretońskim wynalazku – tak, mogłem poczekać na wersję SP, a nie kupować go po premierze – w końcu NIGDY tego się nie robi z konsolami Nintendo…jednakże! Myśl moja spoczęła teraz na adapterze do Gamecuba, który ponoć pozwala odpalać gry z GBA. Pozwoliłoby mi to w końcu przejście A Link To The Past i Minish Cap… hmmm….. wyczuwam zakupy ;)

  7. Bruno pisze:

    A ja chcę w tle Marsz Pobrzebowy zremixowany z jakąś ”piosenką” Nergala.Mózg eksploduje.
    Ewentualnie może być zapętlone Koko Koko.

  8. PROGRESYWNY pisze:

    Ode mnie również WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO CIALNY!!!!!!!!!!!!! 100 Lat!!!

  9. PROGRESYWNY pisze:

    Filmik z kotem na początku rewelka :) Kto je wynajduje?

  10. PROGRESYWNY pisze:

    Spec Ops na xboxa360 tez wychodzi a w demo grałem chyba ze dwa miesiące temu jak coś :)

  11. Świdru pisze:

    Wszystkiego najlepszego Cialny! Zdrowia, szczęścia i radości i oby nowa Forza się udała :D
    Oddawać muzykę! Bez muzyki to wszystko brzmi…dziwnie
    Spec Ops: The Line- no to czekamy na pełną wersję, bo na rynku sucho jeśli chodzi o inteligentne strzelanki.
    Lollipop Chainsaw- co…to jest? Ja nie byłbym w stanie w to zagrać bez LSD. Po prostu…Japonia :/
    Just Cause 2 + tryb multi – opad szczęki. Po prostu…łał. Warto mu kibicować.
    EA- ktokolwiek ich lubi? Robią w bambuko klientów, Origin to potworek, wydajają ze studiów jak najwięcej, a potem je zamykają. Za dużo by zasłona w postaci wspierania LGBT dała radę. W sumie taka polityka EA w postaci dofinansowania na początku jakiegoś studia i porzucania go, gdy zacznie upadać coś mi przypomina…może średniowiecznie rolnictwo żarowe, z którego z czasem zrezygnowano, bo lepsze było użyźnianie pola niż wyciąganie z niego, co się da i póki można? Problem brzmi- jaka alternatywa? Reputację Activision wszyscy znają. Ubisoft (albo Ubikacja, jak kto woli…) zniesmaczyła mnie rozwaleniem Heroesa VI…
    Dishonored- nie za dużo tych mocy? W sumie też mam wrażenie, że tak gra będzie za łatwa, bo w każdej grze z możliwością mieszania cech w końcu trafia się kombinacja, której reszta może czyścić buty.
    The Legend of Zelda: Majora’s Mask – motyw cofania się w czasie, który nie ma baboli i nie wkurza.? Jak najbardziej za, ale nie mam konsoli, a z Zeld znam drugą z recenzji AVGNa, więc chyba będę musiał tę grę ominąć. Zdarza się :/

    czy wspominałem, że brak muzyki psuje trochę ten podcast?

  12. odin pisze:

    Ja z Akim. Aktualny filmik z kotem znalazł aki.
    Muzyka wróci :)

  13. CialnyGD pisze:

    Dziekuje wam bardzo za zyczenia :)

  14. odin pisze:

    Ja dzwoniłem już z życzeniami więc w moim rozumieniu jest gitara nie :D ? Nie :D ?

  15. szacool pisze:

    Zapytajmy twórców Spec Ops w którym momencie dema chcieli uwypuklić to w jak dojrzała i angażująca z psychologicznego punktu widzenia jest fabuła.
    Co otrzymamy w odpowiedzi? Zapewne coś w rodzaju „W demie chcieliśmy pokazać nasz produkt od strony akcji, dlatego jest tam więcej strzelania niż jakąkolwiek angażująca scena. W właściwej grze będzie tego bardzo dużo.”
    To ja się pytam, czemu wychwalają swoją grę jako produkt z mocno zarysowaną i dojrzałą fabułą, a w demie jest wielkie nic.
    Czemu wytwórnie filmowe nawet w potrafią pokazać jedna scenę z filmu i hype rośnie tak, jak wysokość długu publicznego naszego pięknego kraju?
    Nic mnie nie porwało w tym demie. Jeśli to ma mnie zachęcić do kupna pełnej gry to srogo się twórcy zawiodą.
    Miało być całkowicie nowe spojrzenie na aspekt fabularny, a jest sztampowy gamepady. I chciałbym się miło rozczarować po zagraniu, ale sądzę że wyżej wytoczone przeze mnie działa, sprawdzą się jak nic po wypuszczeniu pełnej wersji.

  16. szacool pisze:

    A w oddzielnym komentarzu, życzenia:
    WN Cialny:-)

  17. teekay pisze:

    Dołączam się do życzeń dla Cialnego. Najlepszego. :)

    Też zagrałem w demko Spec Ops i po jego przejściu przypomniała mi się kwestia Bladego z poprzedniego odcinka kiedy była mowa o Maksie Paynie, a mianowicie kiedy zauważył analogię miedzy tymi grami, że obie mają nudny gameplay okraszony ciekawymi historiami, ale MP3 się sprzeda ze względu na rozdmuchany marketing, ale SO już nie. I chyba trochę się z tym zgadzam. Trochę, bo w Maksa nie grałem jeszcze, ale za to Spec Ops zdążył mnie wynudzić po przejściu tych chyba kilkudziesięciu minut z ciągłym strzelaniem (które jest takie sobie) i chowaniem się za osłonami na przemian. A to dla mnie już coś znaczy, bo w tego typu gry w ogóle nie gram, więc mechanika tu zastosowana po prostu nie miała szansy mi się znudzić, ale jednak twórcy tej gry dali radę. ;) Co ciekawe następnego dnia odpaliłem sobie również demko Binary Domain, który jest bliźniaczo podobny pod względem gameplayowym i w tę grę grało mi się już dużo przyjemniej. Nie wiem z czego to wynika, może ten Dubaj skąpany w piasku wcale nie jest dla mnie taki odkrywczy i pociągający.
    Wydaje mi się, że Spec Ops jako gra sama w sobie jest dość przeciętny i podzielam opinię, że jeżeli jego twórcy postawili na opowiadanie historii, to pojedynki z przeciwnikami powinny polegać na czymś innym, albo powinny być dużo bardziej, nazwijmy to, kameralne. Swoją drogą marzy mi się strzelanka, w której każdy jeden pojedynczy przeciwnik stanowiłby śmiertelne zagrożenie, w której do każdego oponenta należałoby znaleźć jakiś sposób, tak by nie dochodziło do absurdów jak w przytoczonym Maksie Paynie, w którym eksterminujemy całe armie wrażych elementów (ile ich tam jest w całej kampanii? 2000?). Z tego co pamiętam to Doom3 najbardziej zbliżył się do takiego modelu, przynajmniej z tych gier, w które grałem.

    Tak na zakończenie, to jak mówiliście o nowej Forzie i o tej całej wolności, eksploracji i widokach, to przypomniała mi się gra, która ,podobnie jak ta Bladowska Zelda, również została zapomniana przez większość braci grającej, a mianowicie Fuel. Po obejrzeniu mapy świata tej produkcji słowo „rozmach” nabiera zupełnie nowego znaczenia. :) To właśnie była taka gra dla ludzi, który po prostu czerpali radość z jeżdżenia po bezdrożach i oglądania ładnych widoków. Chyba nie ma drugiej takiej gry. Inna sprawa, że była to chyba najnudniejsza ścigałka w dziejach elektronicznej rozrywki ;], ale myślę, że tytuł warty odnotowania gdy mowa o swobodzie i wolności nie tylko w wyścigach ale grach w ogóle.

  18. teekay pisze:

    Aha, i zgadzam się ze zdaniem szacoola. Prócz momentu odbicia (a raczej jej próby) dzielnego_amerykańskiego_chłopca_z_rąk_okrutnych_talibów (TM) z wraku samolotu nie było w tym demie żadnej angażującej nas sceny w to co się dzieje na ekranie. W dodatku to co mówią między sobą nasi podkomendni to kompletna sztampa wzięta z dowolnego filmu akcji klasy B. Faktycznie jakoś nie udało mi się uchwycić w demie tej powagi i rzekomej dorosłości świata przedstawionego. No ale tutaj wkracza do akcji stara śpiewka twórców „w pełnej wersji jest inaczej”. :D

  19. szacool pisze:

    Haj fajf:)
    BTW jutro premiera Cuantum Conandrum. Czekam na relację na żywo z premiery i jakieś gameplay’e ;d;d;

  20. AngelA pisze:

    – Ze wszystkich hałasów muzyka jest najmniej nieprzyjemnym –
    Samuel Johnson.

    Trudno mi się było skupić, dostałam kota ;P Ten bezwładnie spadający po schodach (buhehehe) i weź tu bądź poważna XD

    Wracając na ziemię… W The Last of Us i tak zamierzam zagrać, nawet jakby miało ocenę poniżej 8 ;) Mam w zwyczaju, że nigdy się nią nie sugeruję, a i sama dość często wystawiam 7/10 co jest równoznaczne z dobrym tytułem godnym przetestowania.

    Cialny, nie grymaś ;] Jakie wymagania… Kiedyś również narzekałam na taką perspektywę, np. w Wolfenstein gdzie trzeba mieć oczy dookoła głowy. W Dishonored wydaje się mniej strzelania, a więcej skradania i kombinowania, więc problem z głowy – idzie się przyzwyczaić. Nie bój się! Faceci nie płaczą ;D

    Na odwagę i osłodzenie zmysłów taki mały „lollipop”, skoro lubisz

    http://www.youtube.com/watch?v=x_4CNvG1Q_M

    Wszystkiego najlepszego, szczęśliwego i spełnionego! :)

  21. odin pisze:

    BTW: ostatnio robiłem bardzo podobne efekty jak w tym nagraniu, który podesłałaś Angela :)

  22. CialnyGD pisze:

    Dziekowac :) Nastepnym razem jak sie pojawie to zrecenzuje cale Lollipop Chainsaw :)

  23. Bizon pisze:

    Jeżeli w Last of Us rzeczywiście nie jest w pełni uskryptowione jak Uncharted, to dostaniemy genialny produkt, ale boję się, że te wszystkie gadki twórców, to zwyczajne mydlenie oczu.

    Co do Dishonored – mam dokładnie te same odczucia co Blady i wydaje mi się, że to wina złego wykonania tej prezentacji. Nakręcił mnie CGI trailer, bo spodziewałem się po nim bardziej wystylizowanego, pierwszoosobowego Assassins Creed. Tymczasem prezentacja pokazała nam kompletny overpower i jedyne co mnie jakoś podniosło na duchu, to wypowiedź odina, że nie będziemy mogli posiąść wszystkich tych mocy na raz. Poza tym – mało w tym widzę staro-szkolnego skradania, a za dużo bajerowania mocami. Chyba jednak nie będzie to gra dla mnie..

    Chciałem kupić GameCube’a jeszcze jakiś czas temu, ale dostępność interesujących mnie tytułów i ich ceny mnie odrzuciły (ogólnie to miałem kupować każdą konsolę nintendo po kolei i się rozmyślałem, za każdym razem ;) ). Szkoda, bo ta Zelda brzmi miooodnie.

  24. AngelA pisze:

    @Odin… Tańcząc? ;D Pokaż.

  25. Blady pisze:

    Bizon, aktualnie na Allegro –

    Konsola Nintendo GameCube – 120zł
    Metroid Prime – 30 zł
    Eternal Darkness (David Hayter w roli narratora!), rzadko się pojawia, ale zwykle 45 zł sztuka
    Wind Waker (jak trafisz, coraz rzadziej sie pojawia), zwykle 40 zł

    Voila, konsola z 3 wyjątkowymi, doskonałymi grami w cenie jednego „hitu” na PS3. Nie wiem, na co wszyscy czekają :D
    TO THE GAMECUBE CAVE! tururururur ururu ruuu….

  26. jaruto pisze:

    W Spec Ops: The line strzelanie jest zwyczajne, to prawda ale ten klimat zniszczonego Dubaju daje się odczuć. Jedna rzecz która wybitnie mi się nie spodobała. To właśnie te wybory a bynajmniej ich brak spowodowały, że grą się odrobinę rozczarowałem. Chodzi o to, że żołnierz którego mamy uwolnić musi koniecznie zostać uratowany bo w przeciwnym razie gra na każe cofnąć się do poprzedniego stanu zapisu. Gdzie te podjęcie wyboru i życie z tym co zrobiłeś? Demo jakieś takie krótkie było i zawierało fragmenty które już widzieliśmy ale mimo wszystko czekam na pełną wersję i liczę że zarówno fabuła jak i nie wymuszone ratowania będą stanowiły trzon rozgrywki bo raczej strzelanie będzie ciągle takie same – nie przeszkadza, nie denerwuje a i do strzelania idzie się przyzwyczaić : )

    Fajnie, że Lolipop daje radę na razie, ale to dopiero początek, wszystko może się jeszcze zdążyć.

    Nie kupuję gier od EA już od baardzo dawna. Ostatnią grę w jaką grałem od nich to był NFS Most Wanted a jak słyszę jak złe jest wspieranie klienta to nie mam ochoty zmieniać tego stanu :P

    The Last of US – sorry za pesymizm ale potworki w tej grze na pewno będą, powiem więcej… fabuła będzie tak oklepana że w połowie gry wszyscy ludzie przemienią się w zombie i jakimś cudem ta dwójka będzie musiała powstrzymać jakiś rozprzestrzeniający się wirus. Już sam tytuł gry nie wróży nic dobre, The Last of US sugeruje mi, że zostaną ostatnimi ludźmi pod koniec gry, jedynie co tę grę ratuje to ten gameplay ale ciężko mi uwierzyć że to nie są oskryptowane zdarzenia. Aha i jeszcze coś, podkładanie głosu dla tej dziewczynki brzmi jakby miała więcej lat niż ma na ekranie albo może tylko mi tak się wydaje?

    Fajna może być ta Forza, aż żałuje że nie mam xboxa360 a snułem plany jakiś czas temu ale kasa poszła na modernizację PC jednak… ostatnią grę w którą grałem z podobnym trybem jazdy nazywała się Test Drive Unlimited o której wspomnieliście. Fajnie że wracają do takich pomysłów w innych grach, lubię sobie pojeździć od czasu do czasu chociaż fanem samochodów nie jestem ; ]

    Dishonored będzie mieć ciekawy system chowania się w cieniu że nigdy ten mrok nie będzie całkowity, dzięki czemu przeciwnicy znajdujący się dość blisko mogą nas wykryć ale jeśli będziesz mieć do dyspozycji zbyt dużo mocy to obawa w skradaniu się nie będzie miała sensu zbytniego. Obym się mylił.

    Nie wiedziałem, że Zelda porusza takie tematy o które trudno dzisiaj w grach. Kusi oj kusi w to zagrać… będzie mamona to kupię zwłaszcza, że teraz jak Blady powiedziałeś konsola jest tak tania!

    Aha… bardzo podoba mi się takie omawianie gier ze starych konsol, częściej róbcie takie niespodzianki nawet z gier mało znanych a w waszym mniemaniu bardzo dobrych : ]

    Usunięcie muzyki z tła jakoś tak nie teges… znacznie lepiej jeśli coś spokojnego gra w tle.

    Aki należy ci się pochwała za koty, szczególnie rozbawił mnie ten który wcisnął się za lodówkę i schodził do dołu aż w końcu zorientował się, że tak się nie uwolni, reakcja tego kota gdy się rozglądał była bezcenna, następnie ten kot który leżąc, postanowił sturlać się ze schodów w nietypowy sposób. Zwierzęta to jednak mają fantazję :D
    Więcej takich filmików, nie koniecznie muszą to być koty ^^

  27. szacool pisze:

    Nie no – nawet tak nie mów. Ja mam nadzieję, że w The Last of Us będzie chodziło stricte o przetrwanie, a nie o ratowanie ludzkości przed wirusem.
    Jak powiedział bodajże odin – jeśli jest już apokalipsa zombie to nie warto wyjaśniać skąd tak na prawdę się to cholerstwo wzięło, ani jak wynaleźć na to lek (dlatego tak bardzo podoba mi się konwencja Left 4 Dead – nic nie jest wyjaśniane, bo nie ma sensu wyjaśniania tego od czego się zaczęło – trzeba się ratować. Podobnie w serialu Walking Dead – choć jestem w połowie drugiego sezonu i nie wiem co się dzieje dalej – nie czytałem komiksu). No chyba, że okaże się ze nasz główny bohater to jakiś światowej sławy chemik-farmaceuta, a tego tym bardziej bym nie przełknął.

    Co do muzyki – to jestem zdania, że powinna wrócić, fajnie jest posłuchać w tle głównego motywu muzycznego z gry o której właśnie jest mowa, pewnie nie zawsze jest taka możliwość, ale lepsze jest jakiekolwiek tło muzyczne niż cisza, która kojarzy mi się z średniej jakości podcastami, które kiedyś słyszałem. Co było by następnym krokiem – wyeliminowanie wersji video? Oooo nie – własną piersią będę bronił muzyki i wersji video :)

  28. Blady pisze:

    Co do tematyki w Zeldach – w Wind Waker wczuwałem się zawsze tak bardzo, że co kilka misji powracałem do rodzinnej wioski odwiedzić samotnie mieszkającą babcię Linka – ot, lubiłem żeglowanie, a i babcia daje zawsze Linkowi na drogę zupę do słoika (zupa jest odpowiednikiem potiona). Wiem, że mogłem za GROSZE kupić health potion w każdym sklepie, ale… jakoś miło było wpaść do rodzinnej wioski :)

    Co do rozpoczęcia przygody z Zeldą – ja polecam oczywiście GameCube i Wind Waker (dostępny w promocyjnych packach z portem Ocariny of Time), ale Twilight Princess też jest świetnym punktem do poznania świata gry, mimo, że gra jest średnia. Najlepiej dorwać Zelda: Collectors Edition na GameCuba, którego jestem szczęśliwym posiadaczem – płyta ta zawiera Zelda 1 i 2 z NES, Ocarine of Time i Majore na jednym dysku. Posiadacze konsol przenośnych od N mogą pokusić się na Zelda Four Swords Adventure z GBA, który zawiera również port A Link To The Past ze SNESa.

    Zombie z Last of Us już zostali oficjalnie pokazani, oto screen – http://techzwn.com/wp-content/uploads/2011/12/Last-Of-Us-Monster.jpg cóż…eee…szału nie ma.

  29. Mroku pisze:

    Spec Ops, zagrałem w demo 10 min, skasowałem, gameplay najnudniejszy, fabuła średnio mnie interesuje (tak czytałem Jądro ciemności i oglądałem Czas apokalipsy).

    Monolog odina o Dishonored, masakra, w pewnym momencie wyłączyłem się i modliłem, żebyś w końcu skończył :D. Może wynika to z braku muzyki. Właśnie, eksperyment z brakiem muzyki uważam za udany, myślę, że co jakiś czas można robić podcast bez tła dźwiękowego.

    P.S. odin Dishonored to steampunk nie cyberpunk.

    Cialność spóźnione wszystkiego najlepszego! Żeby Twoje życie było bardziej kolorowe niż secret level w Diablo III !

  30. odin pisze:

    Za dużo odina w temacie odina :D Dishonored jest czymś mocno pomiędzy steampunk a cyberpunk z tymże *steam*punk tam nie ma w ogóle (przynajmniej z gameplayi które widzieliśmy), natomiast cyberpunk można trochę odczuć patrząc na przeciwników na szczudłach. Sama kolorystyka tutaj się nie broni :(

  31. Mroku pisze:

    Bzdura, żeby zaistniał cyberpunk, musi być obecność czegoś na kształt sieci, zwiedzania światów wirtualnych i hakowania. Sam syf, brud kiła i mogiła nie wystarczą, kolesie na szczudłach spokojnie kwalifikują się pod steampunk.

    BTW: lepiej mi się biega gdy słucham w trakcie DSP zamiast mojej muzyki ;p

  32. odin pisze:

    Bzdura, żeby zaistniał steampunk, musi być coś na kształt pary jako podstawowego źródła energii, a chronologii czasowej oraz umagicznienia pewnych przedmiotów. W Dishonored mamy energię elektryczną, coś na kształt telefonów komórkowych/wizjerów, technologię świetlną/laserową jako broń przeciwko mieszkańcom upadającego Londynu, inżynierie genetyczną do opracowania zarazy, intrygę polityczną etc. Kolesie w szczudłach nie kwalifikują się jako steampunk bo jakbyś sprawdził uważnie, ich „zasilanie” to małe ogniwa nuklearne. Przebij :D

  33. Mroku pisze:

    Steampunk to prawd wymaga zaistnienia pary jako źródła energii, ale nie wyklucza dalszego rozwoju techniki w tym świecie co może zaowocować wszystkim tym co wymieniłeś: ogniwa paliwowe, energia elektryczna itp wpasowują się tu jak najbardziej w kanon. Z kolei cyberpunk oprócz takich elementów jak modyfikowanie ciała, ogromne masy ludzi upchane w ciasnych miastach molochach, wszędobylskie narkotyki i ogólna dekadencja, ma coś czego w Dishonored nie ma. Mówię, tu o cyberprzestrzeni, która stanowi główny rdzeń opowieści cyberpunkowej, która sama w sobie zdaje się być rajem, ucieczką od ponurej rzeczywistości cyberpunkowej, a staje się zagładą człowieczeństwa. Tak więc Dishonored nie jest opowieścią z pogranicza steam i cyberpunku, ponieważ wyraźnie zawiera elementy tego pierwszego, a brakuje w nim najważniejszych z tego drugiego.

  34. odin pisze:

    Osobiście myślę, że bliżej mu do cyberpunku.

    – Świat pogrążony w totalnym chaosie
    – Ludzkość trawiona przez zarazę, odsunięta od podstawowych przywilejów
    – Techniczne/narkotyczne uzależnienie kasty najwyżej postawionych ludzi w państwie
    – Eksperymenty genetyczne/cybernetyczne, manipulacje ciałem
    – Sprzedaż ludzi/handel żywym ciałem, organami

    i mogę jeszcze wymieniać.

    Mi również z początku wydawało się, że to steampunk (wystarczy posłuchać pierwszych wrażeń w podzie), jednak z biegiem czasu zmieniłem podejście. Fabularnie bliżej tutaj do cyberpunku, jednak skłamałbym gdybym napisał, że gra nie posiada elementów obu gatunków. Kolorystycznie na pewno budzi konkretne i jednoznaczne skojarzenie :)

  35. Mroku pisze:

    Tak jak pisałem wcześniej to co wymieniłeś jest tylko otoczką, brak internetów i wirtualnej rzeczywistości jest tu znaczący.
    Ja już temat z mojej strony wyczerpałem :)

    Czy Dishonored nie powstaje przypadkiem na Source Engine?

  36. odin pisze:

    Owszem ale buduje odpowiedni klimat :) Ja również uważam, że w tej grze czuć steampunk – to nie jest tak, że nie i kropka ;)

  37. Blady pisze:

    TYMCZASEM – Kojima was discussing the somewhat controversial Revengeance, a game developed by Platinum Games and substantially different from other games in the franchise. ” This [Revengeance] is not a game about our beloved Solid Snake. It is a spinoff that tries something different. We have not yet finished with Solid Snake, despite the fact that I wanted to let him die at the end of Guns of the Patriots.”

    We have not yet finished with Solid Snake

    We have not yet finished with Solid Snake

    We have not yet finished with Solid Snake

    We have not yet finished with Solid Snake

  38. odin pisze:

    Kojima będzie robił Metal Gear Solid 5. W wywiadzie dla Kotaku powiedział, że seria Metal Gear Solid jest dla niego zbyt ważna aby ją porzucił, tak więc będzie pracował nad KAŻDĄ kolejna odsłoną.

  39. theigor666 pisze:

    Wszytkiego naj Cialnuchu!

    A co do EA to troche przesadziliscie, niby te wszystkie firmy, ktore trafiaja pod sépie skrzydla EA nie wiedza co robia? C’mon. Ja np.nie moge nie kupic niektorych gier od EA. Najlepsza pileczka (IMO), najlepsza gra o boxingu (IMO), najlepsza gra o MMA (IMO) i na dodatek zdobyli licencje UFC. Te gry kupie napewno i zeby nie bylo, wkurza mnie ze dobre studia dostaja po dupie, ale gry, ktore wymienilem wyzej sa zbyt dobre abym mogl je sobie odpuscic…

Add Comment Register

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>