Przedstawiam wam Let’s Play ze Splinter Cell: Chaos Theory który z założenia zakłada tylko infiltrację – przeniknięcie na teren wroga, sojusznika będąc nie wykrytym, nie używając żadnych agresywnych środków jeśli nie jest to konieczne do wykonania głównych i pobocznych wytycznych.
W tej misji już trzeba bardziej uważać gdyż można uruchomić alarm na statku towarowym jeśli jest się nie ostrożnym.
Być może nie zauważyliście iż w poprzednim let’s playu jak Fisher przysuwa prawe ramię blisko oczu i wtedy wyświetla się ten specjalny ekran OPSAT to normalnie takiego efektu podczas grania nie ma bo żeby taką animację uruchomić należy wystrzelić samoprzylepną kamerę i jeśli nasz Sam patrzy przez nią to nie da się uruchomić w tym wizjerze tego OPSATu. To taka ciekawostka która pochłania sporo czasu ale efekt jest fajny i wygląda to tak jakby Fisher przykładał OPSAT w czasie rzeczywistym i natychmiast pojawia się ekran w tym urządzeniu. Szkoda tylko, że ten ekran jest przezroczysty no ale nie można mieć wszystkiego.
Serdecznie zapraszam do oglądania kolejnej części.
Informacje o jaruto
Gracz hardcoreowy który uważa, że dzisiejszy poziom trudności normal jest jak easy kilkanaście lat temu. Początkowo, (bo już od źrebaka) miał styczność z grami na NESa, konsoli Commodore u kuzyna a dopiero kilka lat później zaczął grać na PC-tach - miłośnik gier akcji, taktycznych militarnych strzelanek, platformówek, skradania w serii Splinter Cell, Thiefa. Lubi ginąć często i gęsto ale irytacja może przyjść szybko gdy to nie umiejętności zawodzą (jakie by nie były), a okropnie napisane sterowanie które z trudem przechodzi mu przez gardło, zwłaszcza jeśli pojedynczy klawisz, przycisk jest przypisany do wielu akcji jak to się w dzisiejszych czasach robi, ponadto zacięty fan Batmana jak i Mangi&Anime.
Uwielbia aktywnie spędzać czas, trenując zarówno K1 i system walki ulicznej - Israeli Krav Maga. Lubi czytać książki z gatunku - political thriller bo tylko przy nich rzadko zdarza mu się przysnąć z nudów.
Aż miło się ogląda grę która jest przechodzona tak jak powinna :)
Ten Fisher był pierwszym od którego zacząłem przygodę z SC, potem cofałem się w tytułach. I w sumie to był ostatnim (chronologicznie), w którego grałem. Ach, ten coop. :)
@odin z pewnością zerknę. Może nei dzisiaj, albowiem stężenie chmielu w moim bloodrunie (czyt. krwiobiegu) jest zbyt duże, aby docenić kunszt Waszej pracy ;) posłucham sobie za to zacnej muzyki – której dźwięki szerzyć będę w rzyci mając ACTY SRACTY :) http://www.youtube.com/watch?v=nYYTLJ8YHi4 polecam :) i o wybacz, za me niegodne zachowanie, proszę
@odin – widziałem LP z Conviction, nie taki straszny jak go reklamowali. Przesłuchania wypadły całkiem zgrabnie.
@jaruto – jeśli moja opinia coś znaczy to zachowaj napisy! Są świetne i genialnie pasują do klimatu. Takie „myśli” Fishera są bardzo… bardzo książkowe. Dziwne porównanie, wiem, ale tak się właśnie czułem oglądając ten film – jakbym czytał książkę. Poza tym widać, że się przy nich napracowałeś. Naprawdę dobrze to wyszło.
@jeszolak
Doceniam szczerość i cieszy mnie to, że komuś się podoba ale dla jednej osoby nie opłaca się je robić.
Gdyby tak się zainteresowało z 10 osób to wtedy może zechciałbym to ciągnąć dalej.
Pomóż nam rozwijać DualShock Podcast! Każde "Lubie to" pomaga nam w rozmowach ze sponsorami oraz daje ogromną satysfakcję. To niewiele, jednak znaczy naprawdę sporo :)
Sprawdź kto sponsoruje nagrody!
CHAT
Aby zamknąć, kliknij dwukrotnie *poza* okienkiem chatu.
Gr00byKurde, coraz więcej wątpliwości nabieram. To jest na prawdę prawidziwe? Zanim zobaczyłem Mięsnego Jeża i PonyLand myślałem że to jakiś żart w photoshopie (z Natakiem), ale... Hm, jeśli to prawda to fajnie. Widać gra nie stara się być ultrasupermega poważna w pewnym sensie co jest na plus:)
Aki Evans@Gr00by No nasi tłumacze naprawdę podeszli do tego na "luzie" i fajnie że w polskiej wersji jest tyle smaczków :) PS. właśnie prowadzę na Twiterze mała rozmowę z Jay Wilsonem na temat pierwszych ukończeń Inferno w D3 :)
SwidruMi jakoś się to tłumaczenie średnio podoba. O ile Natanek ujdzie, zwłaszcza że nasz ksiądz celebryta reklamował tę grę, to już zapomniany mięsny jeż czy zniszczony przez kwejka "Co ja paczę?" już nie śmieszą. Wolałem już tłumaczenie Stara 2, gdzie było sporo naszego humoru, ale bez polskich memów.
Powinienes otrzymac range „Silent Assassin” :) You see what I did there??
Aż miło się ogląda grę która jest przechodzona tak jak powinna :)
Ten Fisher był pierwszym od którego zacząłem przygodę z SC, potem cofałem się w tytułach. I w sumie to był ostatnim (chronologicznie), w którego grałem. Ach, ten coop. :)
jeszolak spójrz na inne let’s playe, nagrywaliśmy swego czasu z Badońskim misje w Splinter Cell: Conviction ;)
@odin z pewnością zerknę. Może nei dzisiaj, albowiem stężenie chmielu w moim bloodrunie (czyt. krwiobiegu) jest zbyt duże, aby docenić kunszt Waszej pracy ;) posłucham sobie za to zacnej muzyki – której dźwięki szerzyć będę w rzyci mając ACTY SRACTY :) http://www.youtube.com/watch?v=nYYTLJ8YHi4 polecam :) i o wybacz, za me niegodne zachowanie, proszę
Jako, że nie widzę opinii odnośnie napisów dołączonych do gry tak więc w kolejnym let’s playu już ich nie będzie : )
@odin – widziałem LP z Conviction, nie taki straszny jak go reklamowali. Przesłuchania wypadły całkiem zgrabnie.
@jaruto – jeśli moja opinia coś znaczy to zachowaj napisy! Są świetne i genialnie pasują do klimatu. Takie „myśli” Fishera są bardzo… bardzo książkowe. Dziwne porównanie, wiem, ale tak się właśnie czułem oglądając ten film – jakbym czytał książkę. Poza tym widać, że się przy nich napracowałeś. Naprawdę dobrze to wyszło.
@jeszolak
Doceniam szczerość i cieszy mnie to, że komuś się podoba ale dla jednej osoby nie opłaca się je robić.
Gdyby tak się zainteresowało z 10 osób to wtedy może zechciałbym to ciągnąć dalej.