<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>DualShock Podcast &#187; tiny bang story</title>
	<atom:link href="https://dspodcast.pl/tagi/tiny-bang-story/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://dspodcast.pl</link>
	<description>Szokujące słuchowisko nagrywane przez graczy, dla graczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 08 Jan 2017 01:56:47 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.1.42</generator>
	<item>
		<title>Fix my world – The Tiny Bang Story</title>
		<link>https://dspodcast.pl/artykuly/fix-world-tiny-bang-story/</link>
		<comments>https://dspodcast.pl/artykuly/fix-world-tiny-bang-story/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Jun 2012 18:41:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[bassiunia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[tiny bang story]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dspodcast.pl/?p=8021</guid>
		<description><![CDATA[Marzyliście kiedyś, żeby mieć jakiś własny świat? W którym możecie robić, co Wam się żywnie podoba? Gdzie nie obowiązują zasady naszej nudnej, przewidywalnej fizyki? A co, gdybyście mogli taki dostać? Może byłby nieco uszkodzony. Powiedzmy, rozsypany na kawałki. W kształcie &#8230; <a href="https://dspodcast.pl/artykuly/fix-world-tiny-bang-story/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2012/06/tiny_bang_story_1.jpg" alt="" /></p>
<p>Marzyliście kiedyś, żeby mieć jakiś własny świat? W którym możecie robić, co Wam się żywnie podoba? Gdzie nie obowiązują zasady naszej nudnej, przewidywalnej fizyki? </p>
<p>A co, gdybyście mogli taki dostać? Może byłby nieco uszkodzony. Powiedzmy, rozsypany na kawałki. W kształcie puzzli. Taki świat z demobilu.<span id="more-8021"></span></p>
<p>Kolejna gra z serii dziwnych, oryginalnych przygodówek, które ostatnio mnie prześladują. Z grubsza chodzi o uratowanie malutkiej planetki, w którą niefortunnie trafił meteoryt, rozbijając powierzchnię na kawałeczki i rozrzucając je po okolicy. Naszym zadaniem jest oczywiście zebranie wszystkich elementów i doprowadzenie świata do stanu sprzed katastrofy. Przy okazji pomożemy kilkorgu sympatycznych, choć małomównych mieszkańców.</p>
<p><img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2012/06/tiny_bang_story_2.jpg" alt="" /></p>
<p>Twórcy, Colibri Games, określili swoje dziecko mianem następcy świetnego Machinarium. Garściami zaczerpnęli też rozwiązania z przybranego rodzica. I bardzo dobrze. Jak na świeżo upieczonego boga przystało, mamy moc poruszania przedmiotów przy pomocy myśli. Znaczy kursora myszy, w systemie point and click. Jest to z jednej strony ułatwienie, bo nie musimy najpierw podprowadzić jakiejś postaci w interesujące nas miejsce; jednocześnie jednak, jako istota wszechmocna i wszechobecna, mamy tak duże pole do popisu, że łatwo przyjdzie się zgubić w opcjach manewru. Wystarczy nie zauważyć jakiegoś schowka i cała układanka runie. Dosłownie.</p>
<p>Podobnie jak w Machinarium mamy do czynienia z doskonałą, rysowaną ręcznie grafiką, której uroku nie odmówi największy sceptyk. Inaczej jednak, niż w poprzedniej opisywanej przeze mnie grze, tutaj kolorystyka jest zdecydowanie bardziej optymistyczna. Wszystko jest bardzo pastelowe i przyjazne. Aż człowiek uśmiecha się do monitora.</p>
<p><img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2012/06/tiny_bang_story_6.jpg" alt="" /></p>
<h4>Rozgrywka podzielona jest na pięć rozdziałów.</h4>
<p>Pierwszy odcinek trasy ma ułatwiony start, bowiem niewielki fragment planetki przetrwał uderzenie meteorytu i możemy spokojnie po nim wędrować, w poszukiwaniu ukrytych zagadek. Tutaj pismem obrazkowym wytłumaczy nam również gra, jak mamy się poruszać, co klikać, w jaki sposób odkrywać teren, żeby być najskuteczniejszym.</p>
<p>W każdej kolejnej części musimy sobie najpierw naprawić, poskładać miejsce, w którym chcemy pograć. Zabieramy się więc do roboty, układając puzzle. Dla utrudnienia, nasz światek lekko się kołysze, więc trafienie w odpowiednie miejsce nie będzie łatwe, zwłaszcza dla młodszego gracza. Najtrudniejsze jest, jak w prawdziwych układankach, niebo, które jako jednolita niebieska powierzchnia może w pewnym momencie zdenerwować.</p>
<p>Kiedy już zbudowaliśmy naszą piaskownicę, zakasujemy rękawy i zabieramy się do porządków. Najpierw należy zebrać porozrzucane puzzle, które posłużą do odbudowy dalszych części świata. Nie jest to zadanie łatwe, jako że rozbite fragmenty jak kameleony wtapiają się w otoczenie, udając korę, kamień, okna, czy elementy wystroju wnętrz. Za każdym razem do uzbierania jest ich określona liczba i bez jej osiągnięcia nie ruszymy dalej.</p>
<p><img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2012/06/tiny_bang_story_4.jpg" alt="" /></p>
<p>Żeby naszej boskiej osobie nie było zbyt łatwo, fragmenty potrafią tez schować się w niedostępnych w pierwszym momencie lokacjach. W domach mieszkańców, do których wejście jest zablokowane, w podziemiach, gdzie zjechać można było tylko popsutą w wyniku katastrofy windą czy w zalewanej aktualnie wodą piwnicy, którą trzeba najpierw osuszyć. Aby dotrzeć w takie dobrze ukryte rejony, trzeba będzie najpierw znaleźć mechanizm, który uległ usterce, a następnie, przy pomocy przystosowanych do tego celu narzędzi, naprawić go i uruchomić.</p>
<p>Narzędzia, czy też czasem klocki składające się na maszyny to kolejna rzecz, której będziemy w grze poszukiwać. Żarówki, jabłka, fragmenty dzieł sztuki, wieszaki, kostki do gry, nawet kurki od piecyka. Bez nich po prostu nie możemy przywrócić funkcjonalności naszej planecie.</p>
<p>Skoro znaleźliśmy wszystkie fanty, oddaliśmy mieszkańcom lub zamontowaliśmy w maszynie, czas ją uruchomić. A pomysłowość twórców gry nie ma najwyraźniej żadnych ograniczeń. Mamy grę video ze starych dobrych czasów, w której pomożemy stateczkowi ominąć rafy i czyhające gdzieniegdzie morskie potwory. Jest zdjęcie ukochanego wnuka, trzymającego w rękach koło potrzebne do naprawy ciuchci. Co z tego, że jest namalowane. Nasz wspaniały świat nie zważa na takie nieistotne fakty. </p>
<p><img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2012/06/tiny_bang_story_5.jpg" alt="" /></p>
<p>Strzępy porwanego obrazu ktoś złośliwie zapakował w butelki i wysłał w kosmos na kolorowych balonikach i jedynym sposobem odzyskania zguby jest  znalezienie ich na nieboskłonie przy pomocy teleskopu. Samoloty w tym świecie nie latają. Są przyczepione do sznurka jak bielizna do suszenia i w tym bardzo ograniczonym zakresie jedynie mogą się poruszać. Dźwięki mają kolory, co ułatwia ich zapamiętywanie. Marynarze nad fajkę preferują sziszę, a bogaci szlachcice mają w domach fontanny z diabełkami i aniołkami pospołu. </p>
<p>Jeśli nadal nie jesteście przekonani, że to jest właśnie świat, w którym będziecie czuć się jak u siebie, dorzucę tylko jeszcze, że w tle słychać przyjemną dla ucha muzyczkę, która zmienia się w zależności od części świata, w której aktualnie się znajdziemy. Może nie jest zbyt wyszukana, ani nie wpada w ucho na tyle, żeby nucić ją po wstaniu od gierki, z całą pewnością jednak nie przeszkadza w rozpatrywaniu opcji i boskich możliwości.</p>
<h4>Świat zamknięty w butelce</h4>
<p>W temacie wymagań. Dla komputera młodszego niż orientacyjne pięć lat, nie będzie żadnym problemem udźwignięcie tego tytułu. Pecetowcy niepewni decyzji o nabyciu własnej planety mogą za darmo pograć w wersję demonstracyjną, dostępną na wielu portalach o tematyce związanej z grami, lub bezpośrednio ze strony producenta. Jednak konsolowcy bez wsparcia choćby niewielkiego, kieszonkowego laptopa niestety sobie nie pograją, bo twórcy nie przewidzieli wersji dla nich.</p>
<p>Za to można mieć Tiny Bang Story na komórce. I to jest niezwykle miła wiadomość, która powinna wywołać uśmiech na twarzach użytkowników smartfonów. Nie ma też totalnej dyskryminacji, jeśli chodzi o system, bowiem jak podpowiada strona colibrigames.com, TBS ma być stworzona na Androida, chociaż prace jakby troszkę się opóźniają.</p>
<p><img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2012/06/tiny_bang_story_3.jpg" alt="" /></p>
<h4>Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej.</h4>
<p>Z wad, które najbardziej denerwowały mnie w czasie przechodzenia, największą jest wrażliwość na to, co aktualnie dzieje się z komputerem. U mnie nigdy nie działa tylko jeden program, a w trakcie wykonywania jednej czynności potrafię nagle przeskoczyć z jednego okienka do drugiego. Czasem nawet do innej gry. Sprzęt mam potężny, więc takie zabiegi znosi ze stoickim spokojem, a gdyby mógł, wzruszyłby ramionami. Niestety, nie mogę tego samego powiedzieć o TBS. Przy każdym zbyt szybkim przejściu, lub zrzuceniu do paska, potrafiła się zawiesić. Albo, co gorsza, działała dalej, ale np. nie wczytywały się wszystkie zdobyte fanty, przez co trzeba było uruchamiać grę ponownie. </p>
<p>Bo drugą ogromną wadą jest brak zapisów gry. W momencie ponownego uruchomienia wracamy po prostu do tego samego miejsca, w którym byliśmy. Czyli do tych samych błędów, wywołanych multiplikacją procesów w pececie. Ciągłe rozpoczynanie od zera było najbardziej frustrującą zagadką w całej gierce.</p>
<p><img src="http://dspodcast.pl/wordpress/wp-content/uploads/2012/06/tiny_bang_story_7.jpg" alt="" /></p>
<p>W ogólnym rozrachunku jednak zalet gra ma zdecydowanie więcej. Piękna grafika, świetna grywalność i różnorodne zagadki logiczne to trzy rzeczy, które zachęcą każdego początkującego boga do naprawy biednego świata dotkniętego kataklizmem zwanym The Tiny Bang.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://dspodcast.pl/artykuly/fix-world-tiny-bang-story/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
