Mass Effect 3 + bohaterowie – wsio

mass-effect-3-characters 2
Blady swoim bacznym okiem spogląda na niemal wszystkich bohaterów ze świata Mass Effect, ukazując ich przemianę na przestrzeni sagi. Prezentuje dodatkowo wątki wycięte z finalnej wersji gry, jak i zmiany wprowadzane do scenariusza w końcowych fazach produkcji. Czy żaden z bohaterów nie zabłysnął w ostatecznym rozdziale tej epickiej historii? Komu poświęcono najwięcej uwagi, a kto najbardziej ucierpiał przez lenistwo Bioware? Nie wiem.

Wersja audio [Pobierz bezpośrednio]
.

Informacje o Blady

Fan ASG, militariów, gier video, filmów, motoryzacji oraz miłośnik tworzenia słów niemalniezwykle brzmiących. Mógłby popełnić samobójstwo skacząc ze swojej pewności siebie na swoją inteligencję. Brutalnie szczery, wierny swojemu skrzywionemu, wiecznie sarkastycznemu spojrzeniu na świat.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

20 odpowiedzi na „Mass Effect 3 + bohaterowie – wsio

  1. odin pisze:

    Zobaczone przed wyjściem z domu. Melduje.

  2. Abaddon pisze:

    Głos Iwonki, mogliśmy się nim cieszyć przez cały sezon dextera : ) poza tym http://cdn.memegenerator.net/instances/400x/33667449.jpg

  3. Świdru pisze:

    Mi się również podobają te wywody, głównie dlatego że to są ostatnio jedyne negatywne wywody, które słyszę- ostatnio na forach pełno jest ludzi uwielbiających ponad wszystko ME3, najdoskonalszą część trylogii itd., a na BSNie tematy zazwyczaj kończą się wyzwiskami.
    A na temat Masiorów…hmm….Grunta da się nie lubić, z czego większość ludzi, którzy go nie lubią oczekiwała postać podobną do Wrexa. Mnie chyba najbardziej właśnie Rannoch boli. Raz, Legion i spółka. Bardzo lubiłem Legiona za to jaką mi filozofię Gethów przedstawił po to, by w trójce bez zastanowienia żarówki kupiły „super ulepszenia od Reaperów za jedyne złoty dwajścia dziewięć”. Argument „zmieniły zdanie” mnie jakoś nie przekonuje. I jak sam powiedziałeś, kompleks Pinokia. Wieczne „Aj łont tu bi de ril boj” i używanie takich zdań jak „We acted in panic” czy „Do we deserve death?”( Szczególnie to drugie, bo w wyciętym dialogu z dwójki Legion zastanawiał się nad sensem słowa „deseve”). No Tali. Mnie zawsze ciekawiło to, że tylu ludzi ją pokochało mimo braku znajomości twarzy, bo gdyby była brzydsza od batarianina to by nikt jej nie lubił. W którymś z wywiadów Bioware zastanawiało się czy pokazanie jej twarzy to dobry pomysł i jak już się to zrobi to trzeba wykonać to porządnie. Co dostałem? Beznadziejnie sphotoshopowane zdjęcie jakiejś tam kobiety. Biower pls.

    Trzeci materiał jak najbardziej bym obejrzał, ale lepiej będzie poczekać na superduperultimatefinal DLC.

    A Vega wyjaśniał swoją historię w trójce, bodaj w rozmowie gdzie pytał się czy dobrym pomysłem będzie przyłączenie się do N7. W Paragon Lost jest to dokładniej wyjaśnione. Z tym że ja to obejrzałem i hmm…delikatnie mówiąc to animu jest dużo poniżej przeciętnej i każdego, kto mi mówi „Ty to byś tylko hejtował i hejtował. Doceń coś w końcu jak chociażby ten film” to bym zaczął gościa kroić zardzewiałym nożem i to lewą ręką by trwało dłużej. Więc żadna strata- ani nic nowego o Vedze się nie dowiedziałem ani to nie jest dobre dzieło.

    I może to mówiłem wcześniej, ale samemu liczyłem na postać batarianina w zespole. W jedynce Wrex fajnie przedstawił nam rasę, która uchodziła w galaktyce za dresiarzy XXII wieku. Potem w dwójce wyskakuje Legion i mówi nam o „normalnych gethach”. Czemu takiej postaci nie dostała rasa, której jedyną rolą było bycie bandą dupków i offscreenowe otrzymanie wpierdolu od Reaperów?

  4. Mroku pisze:

    Świdru nie zapominaj o Volusach i trybie pufy!

  5. Panie ja z tego to em pe czy zrobię i właśnie tak słuchał będę. Będę słuchał tak właśnie.

  6. Blady pisze:

    Przepraszam za brak MP3 do pobrania, jednak Movie Maker, który jako jedyny rozumie format zapisu mojej aktualnej kamery, nie pozwala na zapis w formacie MP3 :(

  7. Mroku pisze:

    MP3, MP3… zrób to w czy de!

    Bardzo chciałbym ukończyć ME3 aby wyrobić sobie zdanie, ale zazwyczaj po kilkunastu minutach ogarnia mnie nuda (nie wiem może jestem w jakimś wolniejszym momencie historii). Nawet walki w trybie fabularnym nie potrafią przyciągnąć mnie na dłużej. Zwyczajnie po kilkudziesięciu godzinach spędzonych w multi, są mało ciekawe i dają mniej możliwości.

  8. odin pisze:

    Przepraszam za brak MP3 do pobrania, jednak Movie Maker, który jako jedyny rozumie format zapisu mojej aktualnej kamery, nie pozwala na zapis w formacie MP3 :(

    Spokojnie, jest odin :D zejdę do sklepu i zaraz zrobię :D

  9. Blady pisze:

    Dziękuję odiński :) Świdru, nie wiem, jak mogłem zapomnieć o słynnej photo-twarzy Tali. Może jednak dobrze się stało, ponieważ rant trwałby dodatkowe 2 godziny :D

    Jedyny w miarę ogarnięty Batarianin w serii to Brey z dlc Omega, pojawienie się Balaka/jego zastępcy w ME3 to zdecydowanie za mało, a umierający terrorysta w dokach to już granie wciąż tej samej melodii – ot, Batarianie źle się czują, że ich wyrzucono z Cytadeli, to zabijają setki niewinnych ludzi, a koniec końców eitak mamy im zaufać, by dołączyli do floty. No problemo.

  10. Frog pisze:

    Ja oskarżę BioWare o silne odciśnięcie piętna na psychice Bladego. Szok, depresja i załamanie nerwowe, które ukazuje się w każdej z recenzji – wystarczający materiał dowodowy dla sądu. (Blady z resztą sam najlepiej wie, jakie kroki po kolei poczynić w tej materii) ;D

    Oczywiście żart, bardzo zacny materiał chociaż oglądałam przeskokami – internet mobilny… ;)

  11. odin pisze:

    (…) Szok, depresja i załamanie nerwowe (…)

    Musiałem :D

  12. Frog pisze:

    Tak będzie wyglądał Blady w kolejnym odcinku o ME ;p

  13. Aki Evans pisze:

    Spokojnie, jest odin :D zejdę do sklepu i zaraz zrobię :D

    dammm… a już miałem do ciebie wysłać plik z mp3 ;D

  14. odin pisze:

    HA! Moshi moshi :D

  15. Klejnot Nilu pisze:

    Jesus Desu

  16. Moruc pisze:

    Po tym mistrzowskim materiale mianuję Bladego baronem Mass Effecta. Cholera, postanowiłem sobie, że nigdy do ME3 już nie wrócę, ale podczas mojego przechodzenia nie miałem w ekipie Javika. Jeśli on jest tak dobry(albo i lepszy?) jak Legion(:3) w dwójce to korci mnie żeby jeszcze raz zejść do tego szamba. Zabierałbym go na każdą misję, ale jeśli musiałbym przejść całą grę żeby zobaczyć jego najlepsze kwestie to trochę mi się to nie uśmiecha. Końcówkę w Londynie można by chyba olać, misje poboczne z zanoszeniem artefaktów na Cytadele chyba też. Dobrze kombinuję? :P

  17. odin pisze:

    Ja myślę, że ten tytuł Barona Mass Effecta to jest takie przeklęte brzemię. Na początku jest super a potem… To jest tak jak byśmy wrócili do 1997 roku. Po 3 miesięcznej suszy pojawia się informacja że w końcu zacznie padać. I ludzie się cieszą i cieszą i cieszą. I padało i padało i padało. I wszyscy się przestali cieszyć.

    Zawsze nasuwa mi się myśl – co oni zrobili z taką grą. I co najgorsze – co jeszcze zdołają zrobić. Mass Effect jest już zapowiedziany na dwie kolejne części. [joke mode on] Tak jak w czwartej dostaniemy nie-Sheparda biegającego po dachach w rytm muzyki Uncle, to kolejna część pozostaje zagadką. Ja zakładam że to będzie MMO: KotO-Effect. [joke mode off]

  18. Blady pisze:

    Tytuł Barona Mass Effect przyjmuję z radością, ale i z pokorą. Świadom powagi sprawowanej funkcji, uroczyście ślubuję kochać/nienawidzić tę serię po wsze czasy. Tak mi dopomóż, Internecie.

    Czy dla Javika warto przeczołgać się przez ME3? Tak.

  19. Świdru pisze:

    Ale czy na pewno? Nie lepiej obejrzeć parę filmów na jutubie niż strzelać się 30 godzin z Derperusem?

    A co do batarian….mimo iż 99% czterookich jakiś spotkaliśmy to skurwiele to czasem zdarzało się spotkać w nich kilka pozytywnych cech. W jedynce już paru batarian uważało, że walnięcie kamieniem w planetę to przesada, w dwójce był ten umierający batarianin w misji Mordina, któremu jak się pomogło to przestał ochrzaniać nas i był znacznie sympatyczniejszy. Liczyłem zatem właśnie na jakiegoś lepszego przedstawiciela tej rasy- no mógł to ktoś, kto święcie wierzył w propagandę Hegomonii o „Batarian master race”, a po zownowaniu Kar’shanu przez Reaperów mógł skontrastować słowa rządu ze stanem rzeczywistym….chyba nie powinienem rozwijać tego tego tematu, bo o tym co mogło być w ME3 można by encyklopedię napisać :D

    PS Brzydale nie zabijali bo bardzo chcieli do Rady- przecież szmat czasu mieli ambasadę. Problemem był ich konflikt z ludźmi o kolonie (ludzie przejęli tereny, które Hegemonia zaczęła kolonizować) i wypięcie się na nich Rady, w efekcie czego rozpoczęli terroryzmy, sabotaże i inne rzeczy „o których można zrobić bombowy film”.

  20. Blady pisze:

    Na filmikach szczerze wątpię, że ktoś chodzi rozmawiać ze wszystkimi po każdej, nawet najmniejszej misji – a nawet wtedy Javik zachwyca :) Wątpię, by ludzie zgadzali się z Javikiem, uber-trollem wszechświata. Paragon-racje głoszone przez Prymitywa Sheparda nie robią wrażenia na Javiku. Na filmikach na pewno wszyscy rzucają się do tych „Interrupts”, jakby mieli dziecko stracić. Tymczasem po Thessi najlepiej dla fabuły nie pocieszyć Liary, ot, taki detal. Tak samo nie ma co uderzać Admirała Quarian, mimo, że każdy mięsień gracza nakazuje odpalić quick time.

    Javika opłaca się mieć przy sobie, on jest jak…e… katalizator do tego świata. Dzięki tej postaci Dombrow pisząc go mógł otwarcie krytykować decyzje podejmowane przez zespół, a oni nawet się nie orientowali :) Zwracanie uwagi na głupoty Sheparda, naiwność, TO WSZYSTKO JEST. I don’t trust this Legion machine. Throw it out of airlock.

Add Comment Register

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>