DualShock Podcast #195


DualShock Podcast numer 195 po pół-wiecznej przerwie powraca! Kuleje, ale jest. Aktualny status – zbieramy się do kupy! Kurtuazja oraz klasa sama w sobie. Splendor! Mowa hasztagami! :D Podusia po obiedzie! A na obiad: Metal Gear Solid GZ (bo przecież nikt w całym internecie o tym nie mówił :D), Hitman, The Division, gatunek horrorów (?) oraz Smaj-co? Zapraszamy!

Wersja audio dostępna pod adresem:

Wersja audio. [Pobierz bezpośrednio]

Czasy do wersji audio:

Newsy na temat wyczekiwanego Hitmana 6 – 3:36
Metal Gear Solid: Ground Zeroes oraz Phantom Pain! – 6:40
Wpadki, wypadki, problemy roku 2014 – 13:52
Dying Light i ciekawa promocja – 23:46
Seria Resident Evil powraca w DSP (niemożliwe!) – 25:41
The Division leci w kulki – 32:00
Smite i rozwój gier moba + cosplay – 37:06
Zakończenie – 1:00:00

Informacje o odin

Staram się utrzymać stronę w jak najlepszej kondycji, oraz być lepszy w tym co robię. Interesuje się grami komputerowymi odkąd tylko dostałem Swój pierwszy komputer, a samym tworzeniem stron internetowych, treścią multimedialną, designem, od około 2003 roku. Tyle tytułem wstępu, na pewno napiszę więcej :)
Ten wpis został opublikowany w kategorii DualShock Podcast, Podcast i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

40 odpowiedzi na „DualShock Podcast #195

  1. Mroku pisze:

    Smajlec? :D

  2. ChrisAenSidhe pisze:

    Przyznam, że formuła krótsza – godzina max – to dla mnie większa motywacja do słuchania. Nie lubię rozbijać podów na odcinki, a wygospodarowanie godzinnego odsłuchu w trakcie jakiegoś meczyku jest ok.

    A do Smita i tak się nie przekonam, bo nie ogarnę logistyki życia już całkiem.
    A fenomenu serii Metal Gear nie ogarniam.
    A jak słyszę hasło reedycja hd to mi się odbija żółcią i jadem bo 9/10 tychże to jakieś jaja robione na szybko i odwal.
    A słuchało się Was dobrze – pozdrawiam!:)

  3. Łukaszenko pisze:

    git
    ale dlaczego nie zrobicie kanału na youtube

  4. Iroks pisze:

    Bo obecne podejście do praw autorskich zaczyna być mocno pojebane, coś co jest robione for fun i nie zarabia, jest traktowane na równi z korporacją, która robi coś for moni. Często skutkuje to banowaniem wszystkiego na zasadzie „O jak śmiałeś użyć mojego INTRA, SŁYCHAĆ W NIM PONAD 5 sec MUZYKI JAKA JEST W GRZE, SPŁONIESZ ZA TO!”

  5. Bruno pisze:

    Ekhem…https://www.youtube.com/watch?v=7pu6Qjfgplc
    https://www.youtube.com/channel/UCkiAYPS8hZoxKOp9NSka3KA (ten kanał raczej leży)
    Jak uporządkuję wszystko po formacie to zrobię wersję wideo i do tego podcastu

  6. odin pisze:

    <3 Bruno masz moją ogromną wdzięczność i szacunek :)

  7. Biszek pisze:

    The Division będzie porażką, masakra. Tzn Graficznie będą porażką, i gameplay będzie słaby!~Na pewno nie będzie tak wyglądać. Oj nie będzie :D

    WERSJA WIDEO BARDZO MI SIĘ PODOBA!!! Brakowało mi tego O.O!

  8. Kosmiczna Suczka pisze:

    Dobrze mi się zdawało że na tvgry Blady kojarzył mi się z podcastów.

  9. odin pisze:

    Tak, blady kiedys nagrywał pody z nami na dsie. Teraz chyba nadal prowadzi kanał z Bizonem i czasami przesyła materiały do tvgry. Ja bym się chciał zebrać w sobie i nagrać te wszystkie filmy bo scenariuszy mam napisanych 4, z czego 2 to recenzje gier a 2 filmów. Ale patrząc na to jak układa się to czasowo to szczerze powiedziawszy nie mam teraz pojęcia :( Pany kochane, kiedy nagrywamy podcast. Czy wyproszę obecność jutro? Jestem w domu o 18 jakby co.

  10. Frog pisze:

    Tak, blady kiedys nagrywał pody z nami na dsie. Teraz chyba nadal prowadzi kanał z Bizonem i czasami przesyła materiały do tvgry.

    No tak, bo „kiedyś” Blady z Bizonem to założyli m.in. tą stronę ale nigdzie nikt o tym nie wspomniał w dziale „redakcja”. Tak w ogóle, to było baaaardzo dużo chętnych do zmian DSP, chociażby tutaj: http://dspodcast.pl/news/dualshock-podcast-ale-co-dalej/ . Teraz strona świeci pustkami a odin musi się spinać, żeby nagrać coś z kimkolwiek? Gdzie ci wszyscy rewolucjoniści? Tak dużo osób miało coś do wtrącenia.

  11. Toblakai pisze:

    W zasadzie odejście Bizona i Bladego z DSP zostało ogłoszone dokładnie rok temu, więc użycie zwrotu ‚kiedyś’ jest jak najbardziej adekwatne – nie sądzę aby był to powód do jakichś szczególnych nadinterpretacji. A co do tego, że strona świeci pustkami to może częściowo być racja, chociaż z tego co pamiętam to jak jeszcze Bizon z Bladym byli w redakcji – pod sam koniec – też ilość komentarzy zaczęła przygasać. Z mojej strony się nic nie zmieniło – jak słuchałem tak słucham :) Może mniej komentuje ale to ze względu na fakt, że tematy poruszane w podzie coraz bardziej odbiegają od rzeczy z którymi mam kontakt – ale to już bardziej moja ‚wina’ bo czasu mało i praktycznie wcale nie gram :D

  12. Świdru pisze:

    Chciałbym jedynie zauważyć, że wśród „rewolucjonistów” byli Bizon i Blady, którzy w podzie ogłosili ambitne plany, wielkie zmiany i nowe projekty. Po czym opuścili ds-a chwilę potem by(w skrócie) „zająć się własnym życiem”. A następnie jakieś 2 tyg. potem zrobili kanał na jutubie o tematyce growej. Też mi zajęcie się życiem…

  13. Mroku pisze:

    Rok minął podcast jedzie (szczerze mówiąc nie mam pojęcia skąd odin bierze motywację do nagrywania), raz wyjdzie lepiej raz gorzej. Nie ma co rozpamiętywać i wracać do „dawnych czasów” :)

  14. Badon pisze:

    Frog, nawet w tych mniej udanych podcastach mieliśmy więcej do powiedzenia niż wy w każdym odcinku NTK. Jak trzeba rzeczowo skomentować dowolny odcinek to nigdy nie napiszesz a jak zaczyna się gównoburza, to jesteś pierwsza. Wracaj do zakładania chujowych fanpejdży swoich kotów na facebooku. Nawet nie pozdrawiam ;)

  15. Jaracz pisze:

    Dokładnie, ja też się domagam sprawiedliwości!
    Po pierwsze, karygodną rzeczą jest, abym był umieszczony w redakcji, pomimo że nie nagrałem żadnego podcastu od prawie pół roku!
    Po drugie, na stronie powinna znaleźć się zakładka w pozłacanej i animowanej ramce (myślę o białych gołębiach fruwających wokół niej – co myślicie?) o nazwie „PANTEON BOHATERÓW”, gdzie byłyby do znalezienia ciekawostki na temat ojców-założycieli, księga gości, gdzie składalibyśmy im należne honory, a także numer konta bankowego, na które moglibyśmy przelewać dotacje w celu sfinansowania ich przyszłych projektów. Z oczywistych powodów odin nie miałby dostępu do tego konta, bo bydlak nie zasłużył.
    Po trzecie, chcecie poznać prawdziwą historię wydarzeń z przeszłości? To usiądźcie wygodnie i czytajcie.
    Otóż przeprowadziłem prywatne śledztwo, z którego wynika, że Blady i Bizon odeszli z DSP dlatego, że nie wytrzymywali presji nakładanej przez zwyrodnialca – odina (i tutaj proszę, aby słowo „odin” zostało potraktowane jako obelga), po nocach się nie wysypiali – i chwała tym dzielnym chłopakom, że przez tyle czasu wytrzymywali pracę w takich nieludzkich warunkach.
    Bogu dzięki, że pewnego dnia wpadli na pomysł, aby odciąć się od tego mrocznego projektu pod pretekstem zajęcia się swoim życiem. Oczywiście była to sprytnie uknuta intryga, której celem było wyrwanie się z krwiożerczych szponów zwyrodnialca – odina, który, jak wiadomo, siedzi w jamie i wysysa siły witalne swoich współpracowników, aż zostaje z nich kupka suchych kości. Opuszczony przez resztę redakcji po pewnym czasie niechybnie umarłby z braku źródeł cudzych sił życiowych. Bohaterowie tej historii („Bohaterowie” nawet w środku zdania napisałbym z wielkiej litery, bo taki szacunek im się należy) zmyślnie oszukali bestię, wmawiając jej, że idą zająć się swoim życiem, a tymczasem uciekli i założyli inne projekty w dwójkę! Zaprawdę, szewc Dratewka czy pomysłowy Dobromir nie wymyśliliby lepszego planu, ani lepiej by go nie wykonali.
    Niestety historia nie znalazła szczęśliwego zakończenia, bo dzielni Bohaterowie nie przewidzieli, że stwór w swojej jamie ma dostęp do internetu i może kusić nowe ofiary, na których będzie żerować, obiecując im internetową sławę i splendor, którym cieszyli się ojcowie-założyciele.
    Tutaj historia zmierza ku końcowi, a my zbliżamy się do teraźniejszości, w której dzielna Żaba wraca na stronę DSP, ubiega się o utracone niegdyś dziedzictwo, zmusza czytelników do refleksji retorycznymi pytaniami: „Gdzie ci wszyscy rewolucjoniści?”, „Gdzie są wiedźmini?”.
    Liczę na to, że prawda ujrzy światło dzienne, sprawiedliwości stanie się zadość, a my będziemy mieli do czynienia z faktami autentycznymi zamiast po prostu z faktami.

    Pozdrawiam,
    Wasz jedyny rzetelny korespondent DSP,
    Jaracz

  16. Frog pisze:

    Nie będę tutaj odpowiadać za B&B bo to nie mój projekt, ale jak strona przestawała istnieć, to było to m.in. powodem tego, że trójka założycieli dostawała od Was masowo hejt-maile, żeby wypieprzali stąd najlepiej bo każdy inny poprowadzi tą stronę lepiej. Jak widzę, nic tu się nie zmieniło od ich odejścia, a tyle było chętnych do zmian. Po co było im robić coś na siłę skoro mogli zrobić to po swojemu? Ja nie ubiegam się o żadne „złote ramki”, tylko całe założenie strony to jednak coś o czym warto wspomnieć, nie ważne jak się to ostatecznie skończyło. Jedynie co/kto tutaj coś poruszył po tym całym incydencie to był chyba Cialny i Eagle, bo przynajmniej zebrali się żeby pojechać na PGA i później wstawić coś na główną.

    NTK było zupełnie inną rzeczą więc nie porównuję tego nawet do podcastu. Akurat Ty Badonku miałeś najwięcej do powiedzenia co trzeba zmienić na stronie i jaki z Ciebie doskonały wszechwiedzący Pan „redaktor”. Do dziś pamiętam jak Bizon montował u siebie podcasty i musiał wywalać całe twoje wypowiedzi, ciąć i sklejać tak, żeby nie było wstydu. Ale po co mam z Ciebie robić błazna, skoro jesteś doskonały pod każdym względem? Nie będę się zniżać do twojego poziomu wulgarności. A co do „fanpejdży” to mój kot zapewne ma na tą chwilę więcej fanów niż Ty :)

    odinowi tylko życzę wytrwałości, cierpliwości co do błagania się „redakcji” o kolejne wypuszczenie odcinka. Bo serio, to musi być mega uciążliwe.

    Pozdrowionka.

  17. pociągowy niezalogowany Badon pisze:

    „Droga” Żabo, nie mam pojęcia co w ogóle jeszcze robisz na tej stronie. Napisałaś tutaj tylko i wyłącznie szukając zaczepki.To jest słabe.Tak samo jak twoje kocie fanpejdże i bronienie honoru bizona. Owszem na początku było słabo, ale już chyba zapominasz, że to ja byłem w podach gdy blady odwalił te wielką dramę ze swoin odejściem.Strona się trzyma, póki odinowi się jeszcze chce.Myślę, że należy mu się ogromny szacunek za poświęcenie 5 lat życia na podcast.Nie chcę tu prać brudów, chociaż sama zaczęłaś, ale bizon i blady zachowali się wobec odina jak i słuchaczy mocno nie w porządku. Mimo wszystko, jeśli chodzi o bladego, to pewnie jest mocno zadowolony z materiałów na tvgry i fajnie, że się spełnia. Co do was, oboje jesteście po prostu śmieszni.

  18. Frog pisze:

    Łojeju, a Ty dalej swoje :) Lubię swoje życie i wszelkiego rodzaju fanpejdże które sobie wymyślę bo w końcu nie robię czegoś „pod kogoś”. Daj sobie spokój z ocenianiem za odina jak on się mógł czuć i co zaszło między chłopami. Nie zaczęłam o brudach, tylko o obecnej sytuacji na stronie. Obierz sobie za cel życiowy coś pożytecznego i nagraj coś może dla strony jak tak bardzo doceniasz pracę odina – i pomóż mu dla odmiany. A jak tak strasznie Cię ręce świerzbią żeby mi dać w mordę to się ustaw ze mną na Steam w MK czy coś, bo widzę że Ci ton nie zelży :P A serio ja już wszystko raczej napisałam i życzę stronie, żeby się rozwijała o ile będzie miała do tego warunki.

  19. Biszek pisze:

    @Jaracz – Kocham :D
    @Świder – Słusznie
    @Badon – I tak masz wiecznie drugie miejsce
    no i @Frog – Jak tam? Zdałaś maturę?
    Nie wiem po cholerę ni z omawy i ni z pietrawy się naglę pojawiasz i siejesz zamieć, może to i konkretne prowokacja, bo nie wiem, masz zły dzień, czy cokolwiek – jak tam sobie coś ubzdurasz.

    Co do tematu mojego wpisu – serio? Akurat to przytoczyłaś?

    Czyli co, masz ból miejsca gdzie plecy tracą swoją szlachetność bo nie możesz się pochwalić tym gdzieś? O to chodzi? Mogę zaproponować jakiś krem na to np, procto hemolan czy coś.

    ps. Teoretycznie, chyba mogę przyjąć wyzwanie w MK – mam makra na perfekt combo, why not.

    @Jaracz, jak to czytałem to słyszałem twój głos :D I ten kontekst wymowy. Och tak :D

  20. Badon pisze:

    Biszku krulewiczu złociutki Ty wieeeeeeeesz

  21. Biszek pisze:

    Umiem czytac czat, mam wiele wspanialych wspomnien z wielu roznych miejsc, o ktorych nie da sie zapomnieć

  22. Bizon pisze:

    Ok, chcąc nie chcąc muszę się wciąć w „rozmowę”, bo widzę, że zamiast dyskusji robi się tutaj lista obelg. Swoją drogą, patrząc na wypowiedzi co niektórych, przypominam sobie dlaczego się dziwnie czułem ten rok temu będąc tutaj nadal w redakcji. .
    Żaba napisała do mnie wczoraj, że zdenerwowała się i napisała komentarz na DSie – odparłem, że przecież może pisać co chce, bo mnie to już nie dotyczy, ale widzę, że mimo wszystko DOTYCZY i przyda się nieco wyklarować w całej tej sytuacji.

    Raz, wypowiedź Frog jest dość passive-agressive i może niektórych mogła zdenerwować, ale zwraca uwagę na dwie ważne rzeczy, o których miałem się nigdy publicznie nie wypowiadać, ale skoro już mija okrągły rok od mojego odejścia, a tutaj pojawiło się tyle różnych zarzutów, to myślę, że mogę jednak te kwestie poruszyć.

    Czy czuję się pokrzywdzony faktem, że jestem wymieniony w jednym rzędzie w dziale „redakcja” obok Crushera czy bassiuni? Po części tak – jeżeli weźmiemy pod uwagę ile lat poświęciłem na nagrywanie podów, kręcenie różnych filmików, wyjazdy na PGA itp.
    Czy jestem poirytowany, że w dziale „FAQ” w odpowiedzi na pytanie „Skąd nazwa DualShock Podcast?” nie ma wzmianki o tym, że to ja jestem jej pomysłodawcą (bo chodziło o to, że podcast w założeniach miał być prowadzony przez dwie osoby i miał szokować swoimi szczerymi opiniami)? Tak, jestem – ale to naprawdę nie jest na tym etapie ważne, bo nabrałem do tego dystansu i nikt nie musi tego zmieniać. Rozumiem, że jestem tutaj persona non grata i moje zasługi nie muszą być wypisane złotymi literami na marmurowej tablicy, ale kompletne pomijanie mnie czy Bladego też nie wydaje mi się w porządku. No ale, to już nie jest moja strona, więc nie mogę mieć pretensji.

    Odchodząc mówiliśmy odinowi, że ma wolną rękę co do tego, czy zamknie stronę czy nie – szanuję, że do tej pory ma siłę trwać tutaj i dalej nagrywać mimo przeciwności. Nie mniej, było sporo osób oferujących pomoc i jak pisała Frog, było sporo pomysłów na to co można zmienić w funkcjonowaniu tej strony. Myślałem, że po naszym odejściu właśnie te nowe osoby, ze świeżym podejściem do tematu zmienią coś na DualShocku i strona będzie funkcjonować w odmienionej formie, której nie wprowadziliśmy za czasów grupy BoB. Zaglądam tutaj raz na jakiś czas popatrzeć czy coś się rusza/zmienia i niestety widać, że gdyby nie zaangażowanie odina, to dawno padło by to na pysk. Stąd zażenowanie Frog i jej dość mocna wypowiedź niezbyt mnie dziwi.

    Patrzę na komentarz Badona czy Biszka i widzę dokładnie ten sam jad, który sączył się na mnie i Frog kiedy próbowaliśmy ubarwić tą stronę chociażby swoimi głupimi let’s playami. Poza tym, czy to co ona napisała kwalifikuje się do wypowiedzi typu „chujowe fanpejdże” czy „zdałaś maturę?” – naprawdę nie potraficie znaleźć innych argumentów, niż wjeżdżanie na jakieś prywatne sprawy? To, że jej wypowiedź była może nieco kontrowersyjna jest od razu furtką do rzucania obelgami? To co uprawiacie jest żenujące, tym bardziej, że Frog nie atakowała na wasze życie prywatne czy to co robicie na portalach społecznościowych. Nie wiem nawet czy opłaca się dalej z wami dyskutować w tym momencie, bo robicie zwyczajne świństwa..

    Teraz co do opowieści Jaracza, którą snuje w swoim przydługim komentarzu. Nie wiem co i od kogo usłyszałeś, ale w mojej wersji wyglądało to mniej więcej tak:

    Odeszliśmy bo czuliśmy zmęczenie materiału. Nagrywanie cotygodniowych podcastów utraciło starą magię, a poza tym, każda aktywność poza podcastem jaką tu uprawiałem zazwyczaj była zlewana krytyką, a zmiany jakie chciałem wprowadzać zawsze zmieniały mnie w „tego złego” na DSie, więc osobiście traciłem jakąkolwiek mobilizację do pracy. Poza tym, w tamtym okresie chciałem spróbować odciąć się od ciągłego przesiadywania przy grach albo na portalach gamingowych, bo stawało się to uciążliwe i chciałem się bardziej zaangażować chociażby w związek. Nie mniej, odeszliśmy informując, ze zapewne nadal będziemy nagrywać materiały i jak coś, to będą się pojawiały na naszych kanałach YT. Git, good – wszyscy zadowoleni, nikt się nie czepia.
    Miesiąc później przyjechał do mnie Blady, bo byliśmy po sesji i było parę dni wolnego żeby się spotkać (nie jest tajemnicą, że spotykaliśmy się prywatnie nie raz, bo się zwyczajnie się przyjaźnimy). Blady po odejściu z DSa nabrał wiatru w skrzydła – chciał zacząć nowy kanał na YT, ale nie chciał robić tego sam, więc zaproponował mi wspólną inicjatywę. Nie powiem, żebym był od razu skory do współpracy, bo obiecałem Frog, że nie będę się angażował już w żadne duże projekty związane z grami. Ostatecznie założyliśmy kanał wiedząc, że Ja nie będę w stanie zaangażować się w niego w równym stopniu co Blady, bo traktuję to bardziej jako hobby i twórcze spędzanie wolnego czasu, podczas gdy Blady widział w tym od początku podstawę do przyszłej kariery dziennikarskiej. Stąd ja pojawiam się na kanale rzadziej niż Blady i dlatego też to on załapał się do wspomnianego tu gdzieś TVgry.pl i realizuje teraz jedno ze swoich odwiecznych marzeń.
    Ale oczywiście jesteśmy teraz wrogami publicznymi nr 1, bo mieliśmy czelność spróbować czegoś innego. Nowy start, nowa publika i nie narzucając sobie żadnych reguł czy limitów. Każdy robi co chce, kiedy chce i gdzie chce. Niby wspólny kanał, ale każdy robi na swój rachunek.
    Wiem, bajka Jaracza jest ciekawsza do czytania, ale nie starałem się o jakiś wyniosły styl.

    Czy odchodząc obwinialiśmy odina? Nie. Czy odeszliśmy skłóceni? Nie. Odeszliśmy bo oboje czuliśmy, że magia uleciała. To miejsce nie było już nasze. To, że zeszliśmy się miesiąc później pod nowym sztandarem nie było ciosem w DSP. Weszliśmy od razu na skype i poinformowaliśmy odina o tym, że zakładamy swój kanał na YT, bo chcieliśmy, żeby nie była to żadna tajemnica – pamiętam, że był tym faktem nieco skołowany, ale wydawało mi się, że zrozumiał o co nam chodziło.

    Tak jak pisałem wcześniej, nie zamierzałem nigdy się już o tych sprawach wypowiadać, bo wiem, że są tu osoby, które mają do mnie żale, albo zwyczajnie mnie nie lubią. Ok, szanuję to. Ale proszę was o zachowanie choć trochę kultury i nie wyjeżdżanie z głupimi tekstami – przynajmniej do kobiety, bo nie zapominajcie, że internet to też miejsce publiczne i takimi komentarzami naprawdę zaniżacie poziom całej dyskusji.

    Myślę, że nie trzeba już nic dodawać i najlepiej by było zamknąć tą dyskusję – ale znów, nie zamierzam się rządzić na nie swoim podwórku.

    Pozdrawiam,
    Bizon

  23. Mroku pisze:

    Ja pierdziu nie pić kawy o 19. Nigdy. BTW pierwszy Skorn mi poleciał po 2,5 roku :D

  24. ChrisAenSidhe pisze:

    Ja dostałem Skorna eony late temu przed loot-patchem i miał takie staty, że się nadawał do smarowania masłem kanapek :P

    Czemu mi Firefox tego popcornowego gifa z wyżej nie animuja, a IE tak?

  25. Toblakai pisze:

    @Bizon
    Niestety Bizon, ale jesteś w tej chwili w dosyć nieprzyjemnej sytuacji, bo Frog ewidentnie rozpoczęła dyskusję od zaczepki. Reakcja reszty osób była przesadzona, ale nie od dzisiaj wiadomo, że przekrzykujące się w tej chwili osoby mają jakieś osobiste animozje do siebie. Cała pierwotna wypowiedź Frog jest skonstruowana jak typowy atak na osoby które deklarowały jakąkolwiek pomoc wcześniej – no i w pierwszym zdaniu czepia się odina aby na końcu wyrazić swoje współczucie wobec jego osoby. Dziwne to jakieś.

    Pomijając już reakcję Badona, Biszka i Jaracza to nie widzę tu jakiejś szczególnej nagonki na Frog – ewidentnie jest efekt jakichś osobistych żali (wszystkich ze stron).

    Odnośnie nie wymienienia Was – Bizona i Bladego – w należyty sposób w dziale Redakcja sam miałem pewien niesmak, ale zrzuciłem to na zabieganie i podłamanie się odina. W sumie już w przeszłości dział ten nie był aktualizowany zbyt ochoczo :) Myślę, że warto było się o to upomnieć, bo nie jest to nic dziwnego, że chcecie aby Wasz wkład w projekt był adekwatnie zaznaczony. Może Ciebie i Bladego to szczególnie nie ruszyło, ale przykład Frog pokazuje, że ona jakiś żal o to ma i daje temu upust w pierwszym poście – można to wyczuć z tonu wypowiedzi, szczególnie w pierwszym zdaniu.

    Aha, i jeszcze chciałbym zauważyć, że fakt iż dwie czy trzy osoby rzucają inwektywami nie oznacza, że wszyscy tutaj teraz Ciebie i Bladego nienawidzą ;) Nie dajmy się krzykaczom.

  26. Badon pisze:

    W ogóle to mam pytanie. Z której strony hasło „chujowy fanpejdż” jest jakoś mocno osobiste.Fanpejdż jest ogólnodostępny i wobec tego nie mogę go skomentować? Nie mam pojęcia, czy zaczepki żaby, to głupota czy złośliwość.Pomyśl, że z jednej strony, mamy dziewczynę, która musi odczuwa wielką potrzebę dzielenia się zdjęciami własnego kota, bo jakby wrzucała je tak masowo na profil prywatny, to wszyscy by pomyśleli, że jest pojebana.Z drugiej zaś, ludzi którzy ciągle utrzymują założoną 5 lat temu stronę.Bizon, proszę Cię, nie dziw się naszej niechęci do Ciebie. Ty zachowujesz się nie w porządku, to czemu by mamy cię głaskać po główce.

  27. Badon pisze:

    Poza tym, nie rób z siebie wielkiego męczennika jak zawsze.Nie jesteś wrogiem publicznym numer 1 na dsie, poprostu Cię nie lubimy i mamy niesmak do twojej osoby.Nie chodzi tu o fakt, że zaczęliście robić coś innego, raczej o fakt, w jaki sposób to zrobiliście.Pokazałeś kompletny brak jaj, nie mówiąc prawdy, że chcecie robic własny kanał na yt. Wolałeś ściemniać, że nie masz czasu i musisz zająć się życiem. Rób sobie teraz co chcesz, naprawdę chuj mnie to boli, komentuj podcasty jeśli chcesz, ale nie zacznaj dramy.

  28. Jaracz pisze:

    Bizon, spoko, ja nie mam do Was żalu, bo niczym mi nie zawiniliście. Moja szydercza opowieść odnosi się do wypowiedzi Żaby, która wpadła niczym Filip z konopi i zaczęła rzucać roszczeniami i pretensjami we wszystkich kierunkach, aż nawet nie da się wywnioskować, kogo bezpośrednio obwinia za taki stan rzeczy (może oprócz Badona, ale to zawsze jego wina).
    Być może pochopnie założyłem, że jest rzeczniczką poglądów całej Waszej paczki. W każdym razie, biorąc pod uwagę zaistniałe okoliczności, że z własnej woli odeszliście z serwisu i zostawiliście go trochę na pastwę losu, szukanie teraz kozłów ofiarnych i stawianie żądań względem serwisu byłoby z Waszej strony co najmniej nie na miejscu i mało eleganckie. ;)
    Ja osobiście życzę Wam powodzenia we wszelkich Waszych przyszłych przedsięwzięciach.

    P.S. „Niemniej” w używanym przez Ciebie kontekście piszemy razem. :D

  29. Frog pisze:

    Jeśli można coś sprostować Szanowni przewrażliwieni Panowie – to Wy rzucaliście obelgami w zeszłym roku na całą stronę a redakcja musiała znosić każdą krytykę – inaczej nie mieli do siebie dystansu i byli dumnymi kutasami. Ja napisałam jak jest – a jest tak, że nic tutaj się nie zmieniło, a miało się dużo zmienić po odejściu B&B. Nie najechałam na niczyje życie prywatne przede wszystkim. Nie wyliczam, czy Badon ma zdjęcia na FB z piwem i komu chce tym zaimponować itp. Więc jeśli ktoś tu szuka zaczepki to nie ja. A skoro „fanpejdż” jest ogólnodostępny i wszyscy mają prawo do opinii to nie neguję tego przecież – więc nie negujcie tego, co uważam O STRONIE, bo jak wspomniałam Wy mieliście dużo do wypowiadania się o niej kiedy nie mieliście specjalnie do niej dostępu, żeby coś zmienić. Teraz macie czystą drogę a siedzicie w miejscu i klepiecie się po pleckach. I to wjeżdżanie komuś co robi ze swoim życiem prywatnym, albo czy ma kota, psa czy zdjęcie z gołym pisiorem, to niższego poziomu wypowiedzi nie można osiągnąć. Także dostajecie co niektórzy achievement za chamstwo :) Kumkam do swojego stawu – re re kum kum bęc.

  30. Badon pisze:

    Still zajmowanie się podcastem > foty kota re re kum kum. Aż się dziwię, że tylko do mnie masz problem, to biszek zapytał o maturę.

  31. Badon pisze:

    Napisał człowiek, który ma koty po lewicy i prawicy XD

  32. Frog pisze:

    Żaden problem – nie widzę związku między posiadanymi egzaminami a wypowiadaniem się o sytuacji na stronie :) I czytaj ze zrozumieniem – pisałam o achievementach w liczbie mnogiej. To z kotami Ci wyszło.

  33. Jaracz pisze:

    Żaba, jacy „Wy” rzucali obelgami? Kto uprawiał bezlitosną krytykę lub czynił nie wiadomo jakie deklaracje po odejściu B&B (wow, prawie jak znak markowy)? O kim mowa?
    Sprecyzuj w końcu, do kogo kierujesz pretensje i w jakim celu, bo nie wiem, do czego takie ogólnikowe gadanie ma prowadzić – chyba że wpadłaś sobie tylko rekreacyjnie pomarudzić na forum publicznym. :P
    Ja na przykład nie poczuwam się do odpowiedzialności za przedstawione zarzuty. :o

  34. Frog pisze:

    Jaracz, nie chce mi się już dłużej tego pisać. Osoby które były odpowiedzialne wiedzą o tym same ale nikt się nie przyzna – to oczywiste. Akurat Ciebie to się nie tyczy dokąd sięgam pamięcią jeżeli to Cię usatysfakcjonuje. I nie zamierzam bawić się w jakiś Sąd Ostateczny tutaj tym komentarzem.

  35. Bizon pisze:

    Pokazałeś kompletny brak jaj, nie mówiąc prawdy, że chcecie robic własny kanał na yt. Wolałeś ściemniać, że nie masz czasu i musisz zająć się życiem. Rób sobie teraz co chcesz, naprawdę chuj mnie to boli, komentuj podcasty jeśli chcesz, ale nie zacznaj dramy.

    Napisałem jak to było naprawdę z naszym odejściem, ale nie zamierzam cię na siłę przekonywać, że się mylisz. Nie robię dramy żadnej, bo tak jak napisałem – nabrałem dystansu do tego wszystkiego. Napisałem swój post, bo zabolało mnie to co tu przeczytałem. Zaglądam czasem na DSa, wybiórczo słucham interesujących mnie fragmentów podcastu, ale po prostu nie mam potrzeby komentowania.

    Aha, i jeszcze chciałbym zauważyć, że fakt iż dwie czy trzy osoby rzucają inwektywami nie oznacza, że wszyscy tutaj teraz Ciebie i Bladego nienawidzą ;) Nie dajmy się krzykaczom.

    Ja nie pisałem, że wszyscy tutaj mnie nie lubią – może zostałem nieco źle zrozumiany. Tak w ogóle, to chciałbym żyć ze wszystkimi w zgodzie i nie musieć patrzeć wstecz na jakieś kłótnie czy popełnione błędy. Więc chill.

    Ja osobiście życzę Wam powodzenia we wszelkich Waszych przyszłych przedsięwzięciach.

    P.S. „Niemniej” w używanym przez Ciebie kontekście piszemy razem. :D

    Wielkie dzięki zarówno za życzenia, jak i pokazanie mi, że pisanie komentarza będąc półprzytomnym to nie był za dobry pomysł ;).

    Koniec końców, myślę, że nie ma co dalej ciągnąć tego tematu. Każdy z Nas ma swoje życie i nie musi marnować cennego czasu na takie dyskusje. Robimy swoje, Świat kręci się dalej i nie trzeba ciągle rozgrzebywać przeszłości. Peace.

  36. Biszek pisze:

    Ja pierdziu nie pić kawy o 19. Nigdy. BTW pierwszy Skorn mi poleciał po 2,5 roku :D

    Ale Skorn, ze w Diabolo???

  37. Biszek pisze:

    Bizon, ja Ciebie lubilem, przyjemnie sie was sluchalo i w ogole nie mialem nic do tego, do momentu az wrecz wasza zmuszana pasja wyciekala z glosnikow, a NTK zaczelo pojawiac sie coraz bardziej i wyrazniej az stalo sie tak samo wazne jak podcast? Artykuly innych uzytkownikow byly zmniejszane, jak ktos mial wieksza popularnosc to byly problemy, zaczeto sie czepiac takiego traktowania to automatycznie wielka ovraza majestatu i jak tak moze byc, dobra nie mam czasu aby pisac waty dalej watku.

    Jad sie nie wzial bez przyczyny, kobra nie zaatakuje jak jej nie zaczepisz. Zazwyczaj starales sie uwiecznic ta wyzszosc? Dobre to jest chyba okreslenie. Niemniej jednak, zajmowaliscie sie swoimi projektami olewajac dps, gdy w koncu zareagowalem, to bulwers, potem obiecanki cacanki, troche sciemy, odejscie i rozpoczecie nowego projektu. Robienie z siebie kozla chyba naprawde modne bywa. Szkoda ze daliscie sobie spokoj z tym, ale bywa, wspolpraca zakonczona do hall of fame dopisani i tyle, e penis musi byc czy co, whatever. Nie mam wiecej czasu aby dokonczyc mysl, w sumie nawet nie bede konczyc, bo mialem nie odpisywac wiecej na temat, nie lubie sie cofac. Ale bywa roznie. Idzcie w swoja droge dalej do przodu, a nie rozgrzebujecie stare gruzy wracajac pod dołki.

  38. Iroks pisze:

    Z tego co wiem do odinke panował nad stronką więc raczej to on trzymał to w kupie. Z rewolucji bizona i bladego nie ma basiuni bo o jezu ntk jest niżej na liście nowych tematów. Nie zapominając tej gówoburzy, że pody i ntk mają mieć większe obrazki… od reszty kontentu.
    Co do rzucania obelg to mi osobiście ntk bardzo się nie podobało. Może jeszcze badon się pod tym podpisze. Ach i śmieszna sprawa gdzie pisaliście do mnie, że mam coś wywalić ze strony co wrzucałem raz na 100 lat.

    Przynajmniej od roku pody nie sa wymuszane, nie są na siłę, może kiedyś cialny wróci jak ogarnie sprawy rodzinne.

  39. Świdru pisze:

    Trochę smutno, że ruch na desie jest gdy gównoburza atakuje. Ale cóż zrobić…

    Trochę nietaktownie Żaba wyskoczyła z „rewolucjonistami”. Brzmiało to jakby jacyś Illuminati zaatakowali stronę i zamienili tętniące życiem DualshockPodcast w jałowe zadupie. Te „rewolucje” były raczej jakąś propozycją zmian by ta strona trochę odżyła, bo szkoda, by tyle czasu i potu poszło się chrzanić, a już przed waszym odejściem ruch był znacznie mniejszy.

    A co do teorii spiskowych dotyczących waszego odejścia- nie dziwcie się, że takie są, bo odeszliście w dość paskudnym momencie. Z odinem na skajpie rozmawiam od panad 2 lat. Zawsze było okej i przed momentem, kiedy zaczęło się robić nieciekawie (IV kwartał 2013) nie miałem do was żadnych pretensji- NTK nie oglądałem, jak ktoś lubi to miał alternatywę, Bladziński robił fajną analizę tego dlaczego Mass Effect 3 jest kaszanką itd. I z podcastami nie było problemu- umawialiście się normalnie, było nagranie i tyle. Potem jednak jak już owy 4 kwartał 2013 zawitał przestało być sympatycznie. odin parę razy wspominał, że ty i Blady alienujecie się od reszty deesa. Gdy zmawialiśmy się tutaj na rozmowy na skajpie nigdy was nie było. Z tego co wiem odin to wam nawet proponował parę razy. Mimo, że niemal wszyscy się tutaj poznaliśmy wy nie chcieliście a odin was tłumaczył. Jakiś mi to zwisało do momentu, w którym jak odin zadzwonił do ciebie z pytaniem o nagrywanie poda to usłyszał „już nagrany” albo „poda nie ma kręcimy NTK” i w chuj mu smutno było co wyszło dopiero po jakichś dwóch miesiącach jak się załamał. Naprawdę faktycznie zacząłem czuć, że coś w ekipie jest nie tak, że faktycznie coś się oddzielacie od reszty. Czas mija, ludzi ubywa, entuzjazmu w głosie redaktorów też. Wyskakuje Bisztia z artykułem o tym, że wypadałoby wprowadzić zmiany. Trochę durnie napisany, ale puenta była jasna. Następnie wyskakujecie z podcastem, w którym słyszę o WIELKICH ZMIANACH i NOWYCH PROJEKTACH. Okej, jest nadzieja, że dsp odzyska trochę blasku…

    A potem ogłaszacie, że dajecie drapaka. Zaskoczenie jak u fanów Michaela Jacksona- wielka trasa koncertowa, powrót Króla Popu, a tu nagle umarł. Tyle że tutaj Jacko zamiast umrzeć stwierdził „pierdolę nie robię” i poszedł spać. Ja faktycznie czułem się wtedy wkurzony i oszukany. Zrobiony w bambuko jak naiwny wyborca. Ale okej, może faktycznie macie problemy życiowe, może są ważniejsze sprawy, którymi trzeba się zająć…

    Po czym wyjeżdżacie z nowym kanałem na jutubie, próbujecie przekonać odina by was zareklamował, jeszcze jak Beata mieszkała z odinem Żaba zadzwoniła do Beaty by ta polubiła was na Facebooku(poważnie się Beata wkurzyła na to że to nie jest okej zachowanie). A sam kanał to nic nowego- gry, recenzje, let’s playe i takie tam. To samo, co wcześniej minus podcast. Ja autentycznie wtedy miałem wrażenie, że w ten sposób chcieliście wyrzucić odina z DSa i wybraliście tą metodę a nie inną by nie wyglądało zbyt brutalnie. Naprawdę ciężko mi było uwierzyć, że po 1 piwie Blady nagle odzyskał siły do zajmowania się growym pseudo dziennikarstwem i wciąż tego nie kupuję. Nawet jeśli tak nie było to wasze odejście pozostawiło ogromny niesmak. I nie tylko u mnie jak pytałem…

    Ale miło jednak że się udzieliłeś na dsie i coś próbujesz wyprostować, bo chociażby o Bladym to ani widu ani słychu po tym, jak zaczął występować w TV Gry.

Add Comment Register

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>