SingleShock Weekly #14


Witam wszystkich w ten cudny i jakże słoneczny czwartek! Jesteśmy świeżo po E3, więc na rynku gier zieje pustką. Taki zastój oczywiście nie może zatrzymać SingleShock’a, dlatego pojawiamy się jak zwykle pod koniec tygodnia. Dziś będzie o przebierankach Alicji, pochodzeniu Skarlet z MK, spojrzymy na trailer Driver San Francisco jak i Transformers: Dark of the Moon a na koniec pośmiejemy się oglądając prezentację GoW3 w programie LateNight. Konkurs powoli się rozpędza :)

Zapewne wszyscy zauważyli już nowy design Dualshock’a. Stajemy się bardziej Green wraz z naszym sponsorem, firmą Makita Sp. z o.o., nie zapominając oczywiście o naszych pozostałych nagrodo-dawcach: Metabo Polska Sp. z.o.o. oraz Bosch Centrum Agares Sp.j. Firmy Makita oraz Metabo są głównymi dystrybutorami profesjonalnych elektronarzędzi, natomiast Bosch Centrum Agares jest tzw. dystrybutorem regionalnym/sklepem specjalistycznym sprzedającym elektronarzędzia wiodących marek, jak i narzędzia ręczne oraz osprzęt. Zapraszam do odwiedzenia stron naszych sponsorów.

Alicji (ciuszkowe) szaleństwo powraca (a tak naprawdę to się pojawia)!

Całkiem niedawno pojawił się na XBL/PSN pierwszy dodatek do Alice: Madness Returns. Tajemniczy „Weapons of Madness and Dresses Pack”, kosztujący dokładnie 160msp/2$ już nie będzie dla was wielką niewiadomą.

W Alice: MR, mamy 4 podstawowe bronie, które możemy ulepszyć do tzw. czwartego poziomu. Na obrazku powyżej widzimy bronie, które pojawiły się w omawianym DLC. Są to najbardziej hardcorowe wersje jakie możemy używać, już sam wygląd świadczy o tym, iż przeciwnicy powinni zacząć szukać kryjówek :)
Teapot Cannon – Zwiększa obrażenia o 50 procent
Vorpal Blade – Ta zniesławiona już broń obniża obrażenia zadane przez wrogów o 50 procent
Pepper Grinder – Nazywany Octo-grinder ma zwiększony limit amunicji
Hobby Horse – The Knightmare regeneruje zdrowie gracza przy każdym uderzeniu

A teraz przejdziemy do strojów, które oczywiście poza zmianą wyglądu, dodają nam specjalne umiejętności.
Fleshmaiden – Posiadamy możliwość uruchomienia Histerii kiedykolwiek chcemy
Checkmate – 200% normy, czyli podwójna siła obrażeń dla wszystkich broni
Hattress – Zamiast tracić zdrowie, tracimy zęby (waluta w grze)

Late but Lucky – Nasyca zdrowie poprzez moc fiołków skurczenia (Shrinking Violets)
Cheshire – Wyłącza wszystkie Rose Drops od przeciwników
Caterpillar – Nasz sonar zmniejszający pozostaje aktywny
Jak widzimy każde DLC od EA ma nam jakoś pomóc/ułatwić rozgrywkę, zapewne przyda się na najtrudniejszy poziom trudności :)

A na koniec filmik z ukazanymi strojami oraz niekompletnym arsenałem broni (użytkownik chyba jeszcze nie zdobył podstawowych wersji)

Skarlet otrzymuje własną fabułę/historię w krwawym trailerze

Troszkę się naczekaliśmy na pierwszą dodatkową postać do Mortal Kombat, lecz już 21szego czerwca będziemy mogli rozpocząć krwawą rzeź. Skarlet jest bezwzględną morderczynią powstałą z krwi poprzedników. Twór ShaoKhan’a jest uwalniany jako broń ostateczna – gdzie diabeł nie może, tam kobietę pośle. W trailerze dowiadujemy się o kolejnych trzech postaciach, które pojawią się w nieokreślonym czasie. Są nimi Rain, Kenshi oraz tajemnicza postać, której jeszcze nie ujawniono. Dodatkowo dostępny będzie darmowy pakiet kompatybilności, aby użytkownicy, którzy nie pobiorą Skarlet mogli grać przeciwko niej online.

Skarlet mimo pogłosek będzie dostępna cały czas, a nie przez parę dni w miesiącu :)

Driver: San Francisco

Niedawno pojawił się przyjemny dla oka trailer Driver San Francisco. Ukazuje on nam możliwość przenoszenia się między samochodami, to jak silne są amerykańskie auta policyjne, jak można efektownie manewrować Dodgem Challengerem wśród korków ulicznych, słabość i lekkość samochodów cywilnych oraz to, że… ah, nie będę wam do końca spoilował zabawy, zobaczcie sami :)

Cliffhanger zawsze zastanawia nas cóż takiego się stanie za chwile… pozostawię to bez komentarza.

Transformers: Dark of the Moon

Nie wiem jak Wy, lecz ja za młodu uwielbiałem Transformersy. Szczególnie te samochodowe. Te zmyślne składanie autobotów by móc sobie pojeździć po meblach, a następnie na podłodze rozpętać wojnę o losy świata…. ahh wspomnienia. Cóż, jak jest się już starszym, a rodzaj oraz ceny zabawek się zmieniły (Wg niektórych, mężczyzna całe życie jest dzieckiem, tylko mu się zabawki zmieniają), możemy czy to na filmie, czy właśnie przed konsolą/komputerem przeżyć te spektakularne wojny robotów. Transformers: Dark of the Moon pojawiło się niedawno w stanach, oczywiście równiutko z filmem, który trafił do kin. O dziwo jest to chyba jedyna seria gier na podstawie filmów która nie jest aż taka tragiczna (pomijam gry z bajek, one zawsze są super). Trailer moim zdaniem wygląda świetnie, ale poczekajmy z entuzjazmem do recenzji :)

BumbleBee… Panie Chevy Camaro, czemu nie było Cie jak byłem mały?!?

Prezentacja GoW3 w programie Late Night with Jimmy Fallon

Program Late Night with Jimmy Fallon zawsze przyciągał do siebie nowości związane z grami, jak i ogromną dawkę humoru. Tym razem pojawił się ponownie Cliffy B, z odrobinką kampanii Gears of War 3. To trzeba zobaczyć :)

http://www.youtube.com/watch?v=YuGiVx1bDCk

Odpowiedź o dalszych losach GoW jest bezblędna… Hobbit :)

Konkurs

Czas trwania konkursu: 10.06 – ostatni tydzień lipca 2011. Zasady konkursu są następujące:

  1. Udział w konkursie mogą brać wyłącznie zarejestrowani użytkownicy.
  2. W każdym odcinku SingleShock Weekly (na końcu) znajdziemy pytania konkursowe z zakresu wiedzy o grach na komputery osobiste, jak i konsole, różne ciekawostki związane z rynkiem gier oraz nowych technologii.
  3. Na pytania odpowiadamy w komentarzach. Oczywiście podając numer pytania.
  4. Jeden użytkownik może odpowiedzieć tylko na 1 pytanie/zagadkę w tygodniu.
  5. Każda odpowiedź liczona jest tylko jeden raz, czyli jeśli na pierwsze pytanie któryś z uczestników odpowie poprawnie a po chwili następny użytkownik napisze taką samą odpowiedź na te same pytanie – liczy się odpowiedź osoby która pierwsza napisała komentarz.
    • Jeżeli jest zaznaczone pytanie jako: „pytanie otwarte” – to najlepsza odpowiedź zostanie wybrana przez ekipę DualShock Podcast. W takim przypadku nie liczą się punkty 4. oraz 5.
  6. Za każdą poprawną odpowiedź dany użytkownik otrzymuje 1 punkt
  7. Użytkownik z największa sumą punktów do ostatniego tygodnia lipca 2011 zostaje okrzyknięty zwycięzcą oraz zgarnia nagrodę główną.
  8. W razie remisu zadane zostaną dodatkowe pytania otwarte.
  9. Nagrody zostaną wysłane Pocztą Polską bądź kurierem na terenie kraju.

NAGRODY:
1-sze miejsce: Wiertarko-wkrętarka akumulatorowa METABO, Scyzoryk niebieski BOSCH, Pendrive 2GB MAKITA, Latarka MAKITA, Breloczek MAKITA,
2-gie miejsce: Otwieracz do wina BOSCH, Scyzoryk czerwony BOSCH, Pendrive 2GB MAKITA, Latarka MAKITA, Breloczek MAKITA
3-cie miejsce: Scyzoryk czerwony BOSCH, Pendrive 2GB MAKITA, T-Shirt rozmiar M MAKITA, Latarka MAKITA, Breloczek MAKITA
4-te miejsce: Pendrive 2GB MAKITA, T-Shirt rozmiar M MAKITA, Miara 3m MAKITA, Breloczek MAKITA
5-te miejsce: T-Shirt rozmiar M MAKITA, Miara 3m MAKITA, Breloczek MAKITA


Sponsorzy nagród:


Stan punktów:
toblakai: 2 punkty (pyt #6 z SS13)
Grabczas: 1 punkt (pyt #7 z SS13)
Iroks: 1 punkt
Mroku: 1 punkt
Misiunia07: 1 punkt
SzenlonGDY: 1 punkt

Uzasadnienia pytań otwartych:
#6 z SS13: Obrazek znaleziony przez Szenlona był najśmieszniejszy, lecz też można określić dane zdjęcie za najstraszniejszą rzecz jaką da się znaleźć w internecie – Szenlon, jeżeli oglądało to jakieś dziecko to wiedz, że normalne psychicznie one już nie będzie. Punkt za pytanie 6-te przyznajemy użytkownikowi toblakai. Realizm pełna klasa :)
#7 z SS13: Grabczas, nie tylko dlatego, że odpowiedział na pytanie 7-dme jako jedyny, lecz pomysł też jest bardzo ciekawy. Chciałbym móc tak pozwiedzać niemożliwe już do zwiedzania miejsca.

Na aktualny tydzień, pytania wyglądają następująco:

PROSZĘ O ZAPOZNANIE SIĘ Z REGULAMINEM PRZED PRZYSTĄPIENIEM DO ODPOWIEDZI!

1.W jakiej grze strzelają do nas z helikoptera?

2.Co to za gra?

3.Co za gra posiada takie widoki?

4.W jakiej grze nasz główny bohater jest w stanie wypić całą butelkę alkoholu przy walce z Bossem?

5.Jak nazywa się gra, w której walczymy z takimi zwierzaczkami?

6.Pytanie otwarte: W jaką grę na podstawie serialu telewizyjnego chciałbyś zagrać. Rozpisz się na temat fabuły, mechaniki, rodzaju tej gry.

7.Pytanie otwarte: Napisz scenariusz nowej sprawy do L.A. Noire. Określ zabójcę i jego motyw oraz przebieg wydarzeń. Możesz puścić wodze fantazji, tylko pamiętaj aby klimatem trzymać się tematu noire (brudno, brzydko, brutalnie i depresyjnie).

Informacje o CialnyGD

Zapalony Xbox’owiec, osobnik potrafiący „zmęczyć” 3 gitary GH w ciągu miesiąca, amatorski nauczyciel drifting’u AWD w Forzie3. Zawsze stara się wyszukiwać pozytywne aspekty każdej sytuacji. I jak to kiedyś ktoś powiedział: „Cialny, jesteś lepszy od Achievementa”
Ten wpis został opublikowany w kategorii SingleShock i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

29 odpowiedzi na „SingleShock Weekly #14

  1. Zayl pisze:

    Skromnie zacznę, że znam odpowiedź na wszystkie screeny ;]
    Niech będzie 3. From Dust

  2. Bizon pisze:

    Coś prosto jest w tym tygodniu Cialny – jestem w stanie odpowiedzieć na 4 zamknięte ;)

  3. Toblakai pisze:

    2. Bloodrayne 2

  4. CialnyGD pisze:

    Zayl i toblakai: Dobrze :)
    Bizon: trzeba zachecic wiecej osob do zabawy, nagrody sa pokaźne, a szanse ma każdy.

  5. odin pisze:

    Kostiumy do Alicji są bardzo fajne :) Co prawda nie podoba mi się wypuszczanie day 1 dlc, ale pomysł na wygląd mają super. Tylko bonusy powinny być o wiele słabsze.

  6. CialnyGD pisze:

    Odnośnie kostiumów i dodatków wydaje mi się, że na najtrudniejszy poziom trudności będą idealne, słyszałem, że tam nie ma lekko :) Nie grałem jeszcze w Alice: Madness Returns ponieważ, tak jak mówiłem, rozpocząłem zabawę od American McGee’s Alice, i bawię się rewelacyjnie, jest ciężko, ale o to chodzi… Alice: MR jest zrobione tak samo oldskoolowo jak pierwsza część przygód Alicji, pod względem Gameplay’u oczywiście, więc jak już wiemy z pierwszej recenzji, oraz recenzji GT, oceny nie przekroczą 7/10, lecz wiem, że klimat w grze jest oszałamiający, pozdrowienia dla Rafika3v6 :)

  7. Misiunia07 pisze:

    5.Dante’s Inferno

  8. CialnyGD pisze:

    Pięknie :)

  9. Misiunia07 pisze:

    Dodatek do Alicji faktycznie powalający, spodziewałam sie czegoś znacznie skromniejszego. Zaczęłam od nowszej części, od razu na najtrudniejszym poziomie trudności-nie jest lekko ale daje radę, więc stroje i bronie z dodatku wypróbuję przy okazji drugiego przejścia gry .

  10. toblakai pisze:

    Szczerze to nie akceptuje dodatków tego typu – jak te stroje – w grach. Co to za przyjemność z grania jeżeli na starcie dostajesz jakiś bonus który ci ułatwi granie? Niestety często teraz się widzi takie zagrywki ze strony twórców – jakieś zbroje w RPGach które może nie są super wykokszone, ale i tak są lepsze niż to co jesteś w stanie zdobyć o własnych siłach na starcie. Osobiście zawsze olewam takie bonusy, bo to jest – w moim odczuciu – tak jakbym sobie wklepał te przysłowiowe „kody”.

  11. CialnyGD pisze:

    Moim zdaniem toblakai, jest to dla osób, które już raz przejdą grę na wysokim poziomie trudności (tym jednym poniżej od niemożliwego), i w nim już się strasznie męczyły, to tak naprawdę tryb „insane/hardcore/”tu wpisz inne określenie super trudnego poziomu trudności” byłby dla takich osób niemożliwy do przejścia. Szczególnie w Alicji widzimy, że jest to gra zrobiona w starym stylu, ja teraz na casualowo gram w American McGee’s Alice na Easy, i powiem Ci, że tam jest ciężko, przeciwnicy są naprawdę perfidni, a Madness Returns też nie jest „a walk in the park”. Niestety tak to jest z EA, przecież zobacz jak było z DeadSpace czy DeadSpace 2, na samym początku były lepsze zbroje czy mocniejsze bronie, a w NFSach od dłuższego czasu (chyba od NFSProStreet) można było kupować samochody za MicrosoftPoints (czyli normalne pieniądze). Taka polityka Electronic Arts, ułatwimy wam zabawę za drobną opłatą :) Z DLC jest u nich tak samo… Jednego dnia wyszły 3 paczki DLC do NFS HOT PURSUIT, każdy po 560msp/7$. Trzeba na to spojrzeć z dwóch stron: My, jako gracze nie lubimy zbytnio takiego wyciągania kasy, by np. mieć calaka w grze, ale gdybyśmy byli dystrybutorem to taki dodatkowy zastrzyk gotówki za nie aż tak duży nakład pracy jak stworzenie nowej gry byłby czymś rewelacyjnym.

  12. Toblakai pisze:

    Ja zdaje sobie sprawę z tego, że to wszystko w myśl mody na DLCeki. Wiadomo, developerzy wykształcili sobie nowe sposoby na dodatkowym zarabianiu kasy na oferowanych grach. Tylko ja czekam, aż ludzie się otrząsną i w końcu przestaną się dawać tak robić w konia. Nie jestem aż taki stary, jeszcze przed manią na DLC to wszystko byłby content wliczony w cenę gry. Niektóre firmy bardzo ładnie postępują oferując dodatkowe rzeczy do pobrania, ale to wszystko POZA tym co już jest do odblokowania w gotowym produkcie. A niestety zdajemy sobie sprawę z tego, że większość tych DLC to wycięty content z finalnej gry lub nie wprowadzony do niej tylko po to aby na nim zarobić.
    Wszystko sprowadza się do tego, że kiedyś jak wychodziła gra to duży nacisk kładziony był na replayvalue. Teraz, developer na starcie daje ci w pysk i mówi że aby było warto grać jeszcze raz to wykładaj kasę na bajery. Niestety koszty produkcji gry wzrastają, więc gdyby tak zliczyć wszystko nie płacisz za PEŁEN produkt te przykładowe 200zł tylko 2x tyle.

  13. odin pisze:

    Popieram. Ideą DLC nie jest teraz uzupełnienie pełno wartościowego produktu o interesujące dodatki, a odcinanie kuponów od gotowego produktu. DLC powinno być PEŁNOWARTOŚCIOWYM produktem który uzupełnia nasze doświadczenie z grą, I robi to brutalnie szczerze oraz bezpośrednio. Jednak aktualnie jest zupełnie inaczej – dorabiamy sobie ideologię, aby tłumaczyć postępowanie wydawców. Nie wszystkie DLC, powinny nazywać się DLC… powinniśmy wprowadzić inne nazewnictwo dla takich rzeczy. DLC kojarzy się z zawartością „pełną” – a taki, na przykład dodatkowy samochód, to jest już tani pretekst mimo wszystko. Nazywał bym to MLC – minimalistic content ;)

    Drugą rzeczą jest sprzedawanie kodów odblokowujących zawartość na dysku, lub wypuszczanie 0day DLC (które mogły znaleźć się na dysku z grą od początku) oraz zakańczanie gry (programowo i graficznie) w myśl zakupu dodatków DLC – przykład Dragon Age 2 oraz Mafia 2. Kolejna sprawa to afiszowanie się z DLC – NIGDY do tej pory nie spotkałem się z NPCami w grze, które reklamowały zakup na stronie EA… Dragon Age 2 to zmienił. NIGDY też nie zdawałem sobie sprawy jak bezczelnie można się zachować, ucinając w pewnym momencie integralną i najważniejszą dla doświadczenia fabułę, a podczepiając ją świadomie pod DLC… w tej dziedzinie Mafia 2 święci sukcesy.

    Można również spojrzeć w przeszłość, i skomentować Mass Effecta 2 i dwu godzinne dodatki które wzbudziły wśród niektórych niemałe niezadowolenie – choć tutaj nie było parcia „kup aby skończyć grę” – kupował ten kto był fanem. Odbiegając od przeszłości, przyszłość wcale nie jawi się w różowych barwach. Wystarczy wspomnieć o rozczłonowaniu Battlefielda 3 i około 30 tysiącach anulowanych preorderach (jest z tym związana akcja na youtubie)…

    Pozostaje więc kwestia etyki wydawniczej. A ta, jak na dzisiejsze czasy, cholernie kuleje. Jestem padnięty – pisałem ten komentarz 40 minut i czuje że jak jutro to przeczytam… :D

  14. Iroks pisze:

    1. just cause 2

  15. CialnyGD pisze:

    Iroks, niestety nie,ale kombinuj dalej :)

  16. odin pisze:

    omg omg omg :d:d:d:d:d

  17. SzenlonGDY pisze:

    1. inFamous 2 lub jak kto woli (pozdrowienia dla tłumacza :/) nieSławny: inFamous 2

  18. CialnyGD pisze:

    Si senior.. :)
    Czyli zostało nam jedno pytanie zamknięte i pytania otwarte :)

  19. Toblakai pisze:

    6.

    The A Team (wydawana również w wersji kolekcjonerskiej „FOOL Edition”)

    FABUŁA:
    Fabuła luźno oparta na scenariuszu serialu. Główni bohaterowie to członkowie jednostki specjalnej która została skazana podczas wojny w Wietnamie za zbrodnie których nie popełniła. Teraz ucieka przed pościgiem pomagając każdemu kto potrzebuje pomocy. Na początku głównym zadaniem ekipy jest zdobycie dowodów swojej niewinności. Niemniej jednak nasza drużyna nawet się
    nie spodziewa gdzie to poszukiwanie ich zaprowadzi. Ekscytująca intryga sięgająca ludzi posadzonych na samym szczycie największych państw świata. A wszystko to, aby zatuszować sprawę wywołania wojny w Wietnamie tylko
    po to, aby ukryć niehumanitarne eksperymenty w samym sercu dżungli przeprowadzane przez połączone siły USA, Chin i Rosji.

    GAMEPLAY:
    Gra nastawiona na multiplayer – oczywiście można grać też samemu z pomocą AI sterującego innymi członkami skład, ale to nie to samo. Trzon całej gry stanowi tytułowa Drużyna A składająca się z 4 postaci. Przypomnę skład tej legendarej ekipy dla tych którzy nie wychowali się na tym wspaniałym serialu: Hanibal, Buźka, BA Baracus i Murdock. Sama rozgrywka byłaby bardzo zbliżona do gier z serii Commandos, ale z twistem wprowadzającym perspektywe z trzeciej osoby oraz rozgrywkę ukierunkowaną na to, aby każdą postacią kierował osobny gracz. Gra pozwalała by na dowolną egzekucje realizacji postawionych zadań dzięki rozbudowanej mechanice „sklacania” pułapek, działek i oczywiście opancerzania swojego wana. Każda misja rozpoczynała by się od rekonesancu
    miejsca egzekucji finalnego planu – który jak wiem musi wypalić :D
    Oprócz samych standardowych misji gra posiadałaby rozbudowane sekcje pościgowe wykorzystujące osławionego wana kierowanego przez Baracusa lub samoloty/helikoptery sterowane przez Murdocka – oczywiście trzeba by jakoś „uśpić” Baracusa…

    DŹWIĘK:
    Perfect, FOOL!

  20. toblakai pisze:

    Coś nie ma chętnych na wesołą twórczość :/

    To macie ode mnie:

    7.

    DualShock Express

    Od samego początku ten dzień mi się nie podobał. Po całonocnym czatowaniu pod domem jej kochanka nie miałem możliwości nadrobić tego snu – światło wdzierające się przez szczelinę między zasłonami paliło moje oczy. Rozpocząłem swoją rutynę – co innego miałem począć, trzeba się zbierać do biura po kolejną szemraną sprawę – tak jak każdego dnia. Praktycznie nieistniejące śniadanie składające się kawałka pizzy pozostałego po nocnej eskapadzie i resztek kawy z ekspresu – to mnie trochę rozbudziło. Zapowiadało się na deszczowy dzień ponury dzień, zarzuciłem płaszcz i ruszyłem do biura.
    Nie musiałem długo czekać aż zadzwonił telefon – teraz, gdy o tym myślę od samego początku ta sprawa śmierdziała z daleka. Niewiele informacji udzielonych przez tajemniczego rozmówce zostało przyćmione przez obietnice sowitej zapłaty – szybka kasa pomyślałem. Miała to być szybka robota, jakiś trup padł w podmiejskiej spelunie. Pewnie poszło o kobietę albo kasę, albo o to i o to – pomyślałem.
    Zanim dotarłem na miejsce deszcz rozpadał się już na dobre. W środku – tak jak przypuszczałem – obraz nędzy i rozpaczy. Już wtedy mogłem raczej wykluczyć motywy finansowe. Ciało leżało na brzuchu z rozciągając się od biurka w stronę okna. W samym mieszkaniu nie było żadnych śladów włamania, co oznaczało, że morderca albo był tak dobry, albo musiał znać ofiarę. Z pomieszczenia obok wyszedł człowiek, który przedstawił cię jako Cialny – dziwne imię jeśli mnie o to pytać. Okazało się, że to on mnie wezwał na miejsce. Był to dobry znajomy ofiary, zapytany o to czy ma jakieś domysły co do tego kto mógł dokonać tej zbrodni wzruszył tylko ramionami. W samym mieszkaniu czuć było biedę i brak czegokolwiek wartościowego, oprócz radiostacji znajdującej się na biurku i stercie notatek oraz wycinków z prasy. To przykuło moją uwagę. Jak się okazało Cialny z odinem – bo tak miała na imię ofiara – byli członkami jakiejś niezależnej ekipy nagrywającej niszowe słuchowiska na bóg jeden wie jakie zwyrodniałe tematy – jasnym raczej było, że ta speluna nic wartościowego z siebie nie wypuściła, to miasto się stacza.
    Kompan ofiary opowiedział mi, że w ekipie znajdują się jeszcze dwie osoby. Podobno był umówiony z ofiarą na spotkanie dzisiejszego dnia, ale odin się nie zjawił więc ten przyszedł do niego i znalazł już zimnego trupa. Coś mi tu nie grało, nikt nie zabija tak bez powodu nikogo pakując mu kulkę w kolano i kończąc serią w tors. Cialny kręcił.
    Gdy już miałem przejść do przyciśnięcia Cialnego i wyduszenia z niego kilku sensownych odpowiedzi rozległo się huczenie sowy, po czym ktoś zapukał do drzwi. Drzwi się otworzyły i do środka wszedł jakiś człowiek odziany w czarny płaszcz cały zlany przez szalejącą na zewnątrz burzę. W momencie gdy się odezwał rozległ się grzmot – w połączeniu z tembrem jego głosu efekt był zatrważający. Usłyszałem tylko „…wam się Bizon.”. Z rozmowy wynikało, że to już dwóch z trzech żyjących członków ekipy. Z czego nieobecny Badon odsiadywał wyrok w zaciszu San quentin. Czuć było coś niedobrego w powietrzu. Między Bizonem a Cialnym była zdecydowanie jakaś przeszłość i nie myślę tu o wesołych eskapadach do nocnych klubów. Coś było na rzeczy.
    Intensywna seria pytań pozwoliła mi ustalić, że słuchowisko zdobywało coraz większą popularność już od ponad roku. Nagrywali je w różnych składach, ale zawsze było to robione tutaj u odina. Bizon z racji tego, że mieszka gdzieś na końcu świata musiał przyjeżdżać z daleka ekspresem. Zaskakujące, powiedział, że jak tylko dowiedział się od Cialnego o śmierci odina od razu przyjechał – tylko Cialny nie wyglądał na takiego, który się spodziewał Bizona tutaj o tej porze. Wszystko zaczynało układać się w jedną całość. To Bizon musiał kropnąć odina, zdecydowanie wyglądał na kolesia, któremu nie brakuje kasy, pewnie poszło o wpływy. Tylko, po co pozbywać się kogoś takiego? Nic na tym nie zyskał. Złoto na palcach, skóra krokodyla na stopach – ostatnio w mieście pojawił się jakiś nowy duży gracz na polu handlowania nowym, mocnym towarem. Chyba, że wykorzystywał słuchowisko, aby dotrzeć do nowych klientów. Radio ma teraz coraz większy wpływ na te popaprane dzieciaki. Ta sprawa stawała się coraz bardziej zagmatwana. Wyszedłem, musiałem zebrać myśli i zaczerpnąć trochę języka na ulicach. Cialny i Bizon nie spuszczali ze mnie wzroku, gdy wsiadałem samochodu.

  21. CialnyGD pisze:

    toblakai…OMG! Nie mogłem się oderwać od przeczytania tego… szokłem.. a myślałem, że nic już mnie w moje urodziny nie zaskoczy :P

  22. toblakai pisze:

    Najlepszego w takim razie.

  23. CialnyGD pisze:

    A dziękuje bardzo :)

  24. odin pisze:

    Ja myślę że takie opowiadania NALEŻY kontynuować. Co wy na to :) ? Toblakai = WIN!
    I wszystkiego najlepszego Cialny :)

  25. Toblakai pisze:

    Jutro mam egzamin rano i nagle robię wszystko, aby tylko się nie uczyć :D

  26. CialnyGD pisze:

    Dzieki odin ;)
    Toblakai, to sprawnie Ci to idzie… a teraz do egzaminów się uczyć… :)

  27. CialnyGD pisze:

    Przypominam, ze odpowiadac mozecie do dzis do wieczora. Spieszyc sie!!!

  28. adrian pisze:

    Całkiem ciekawy szablon strony. Własnoręcznie robiony czy to darmówka?

  29. odin pisze:

    Całkiem ciekawy szablon strony. Własnoręcznie robiony czy to darmówka?

    Ręcznie.

Add Comment Register



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>